czwartek, 31 października 2013

Przeterminowane nowiny

Trochę trwało zanim oswoiłam się z tematem więc wiadomości nie są najświeższe.
Pączusiowe usg połówkowe wykazało powiększone miedniczki nerkowe, "za miesiąc do kontroli". Po miesiącu nie było poprawy, miedniczki nadal widoczne, jedna urosła trochę, druga wyraźnie.

Lekarze wykluczyli podłoże związane z układem moczowym (więc niestety wszystkie podnoszące na duchu historie o chłopcach, którzy mieli powiększoną jedną miedniczkę i przeszło się nie stosują). 
Albo taka fizjologia albo marker wad rozwojowych - powiedzieli. Zespołu Downa.
Życzą powodzenia.

Inne markery takie jak sandal gap, przepuklina pępkowa, asymetrie czy wady serca się nie pojawiły a zazwyczaj pojawiają się grupami, więc może jednak "taka fizjologia". Ale musimy się liczyć z tym, że być może czekamy na Pączusia ze Stepów. 

Podobno takie Pączusie są cudne i zwyczajnie nie da się ich nie kochać :).

23 komentarze:

  1. Powiem Ci tak, że na pewno liczyć się trzeba, ale jeden marker to naprawdę mało. Myślę, że naprawdę można być dobrej myśli.
    Zwłaszcza, że serce ok. Moja koleżanka pracowała z dziećmi z ZD i mówi, że zdecydowana większość ma wady serca.
    Wysyłam ciepłe myśli i mam nadzieję, że będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tulę wirtualnie. Na pewno wszystko będzie dobrze, trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudna jesteś Ty, będziesz/jesteś wspaniałą mamą dla każdego słodkiego "wypieku"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jesteś cudowna, i każde dziecko będzie mega szczęściarzem mając taką mamę! ;*

      Usuń
  4. Ja tez bym sie trzymala tego ze skoro brak innych markerow to pewnie po prostu taka uroda. Trzymam kciuki za zakreconomiedniczkowego Paczusia.

    OdpowiedzUsuń
  5. I Zespołowe Pączusie są fajne=] Nie mniej trzymamy kciuki, żeby Maluszek rósł zdrowo i wszystko było dobrze. Ba!- będzie dobrze :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Paczus i tak bedzie najcudowniejsza istota, a Ty najlepsza mama! Ale trzymam kciuki, zeby "taka fizjologia", bo zespol Downa bardziej kojarzy mi sie z czestym chorowaniem, wadami i infekcjami, niz niepelnosprawnoscia jako taka...

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że będzie dobrze jeżeli tylko jeden marker się pojawił. A jeżeli nie to dacie rade i na pewno będziecie kochać Pączusia tak samo jak Bułkę bo to bardzo wyczekiwany dzidziuś przecież :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki by Pączek nie był, bedzie kochany, i bedzie Was kochał.
    Zdrówka.

    OdpowiedzUsuń
  9. U mojej córki podczas takiego badania wykryto nierównomierność komór serca.
    Dziś ma 2 lata i 3 miesiące, jest zdrowa (nie licząc smarków wiszących z nosa), wesoła, dobrze się rozwija. Uszy do góry! W nadziei siła.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurcze...bądźmy dobrej myśli. Ale to co napisałaś o dzieciach z ZD to prawda. I ostatnią rzecz której te dzieci i ich rodzice potrzebują to współczucie i litość. Wiele osób z ZD nieźle sobie radzi w dorosłym życiu. Trzymam kciuki.
    A Ciebie podziwiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Miskowi podczas tego badania nic nie wykryli a ma wade serca i to nie jedna z czego co najmniej 2 byly do wykrycia w ciazy. Ja nie ufam usg juz w ogole. Takze trzymak kciukolce zeby bylo dobrze, choc jestes tak cudowna osoba ze jakkolwiek nie bedzie bedziesz i tak najlepsza mama swiata :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestes moją ulubiona blogową mama:) bez dwóch zdań

    OdpowiedzUsuń
  13. Każde dzieciątko jest cudne :) więc się nie denerwujcie tylko cieszcie się chwilami :) trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  14. Uważam, że nie ma co zakładać, jeden marker wszystkiego nie przesądza, to za mało żeby można było prognozować. Lekarze wolą dmuchać na zimne...więc zakładają najczarniejszy scenariusz....życzę spokojnej ciąży

    OdpowiedzUsuń
  15. Stawiam na opcję - taka fizjologia. Zdecydowanie! Bo musi być dobrze, wiesz? Nie ma po co martwić się na zapas i się stresować, chociaż wiem, że trudno zachować spokój. Ja wierzę, że będzie dobrze :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Witaj,

    nominowałam Cię do Liebster Blog Award!
    O szczegółach możesz przeczytać na moim blogu:
    http://ciazowomi.wordpress.com/2013/11/06/liebster-blog-award-nominacje/#more-889

    Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam do zabawy :) Promujmy się nawzajem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakikolwiek Pączuszek nie będzie, na pewno będzie cudnym dzieckiem. Wiem co czujesz, nas straszyli długo i dopiero ostatnio powiedzieli, że się mylili, ale ja i tak się boję porodu, boję się tak cichutko, że może coś będzie... jeszcze kilka dni...

    OdpowiedzUsuń
  18. Każdy Paczus do kochania! Należy Wam się najslodsze dziecię i życzę by było takie, o jakim marzycie! Zdrówka dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też mam nadzieję na fizjologię lub błąd przy USG, nie ufam maszynom, bo to tylko maszyny i tyle. Mnie też nastraszyli pępowiną dwuprzepływową, dziecko mogło się urodzić w najlepszym przypadku z chorymi nerkami w najgorszym z porażeniem mózgowym... Co przeżyłam to moje...

    OdpowiedzUsuń
  20. Myślę że gdyby malutka (bo będzie dziewczynka Marysia tak?) miała ZD test genetyczny wyszedł by źle bo robiłaś takowy prawda? a usg wykryłoby inne wady falę wsteczną,wady serca itp skoro jedynie z miedniczkami jest problem to z ogromnym prawdopodobieństwem taka fizjologia

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeleżałam na ginekologii miesiąc (czekając na moją Karolę) i był tam taki przypadek - po prostu powiększone miedniczki - bez podłoża układu moczowego ani wad genetycznych. PS wszyscy Wam to piszą, ale dodam swoje trzy grosze - Miłka, jesteście cudowni i mądrzy, ot co! Buziol od naszej trójki!

      Usuń
  21. Pączuś wiedział, kogo sobie na rodziców wybiera. Będziecie dla niej najfajniejszymi dostepnymi na rynku rodzicami i to niezależnie od ewentualnych wad genetycznych. I just know it :)

    OdpowiedzUsuń