poniedziałek, 2 września 2013

Bułka hasa na Hasance

Wczoraj przeżyliśmy prawdziwe jordanowskie olśnienie! Dumny Ojciec wygrzebał z odmętów internetu ranking najlepszych placów zabaw a stamtąd z kolei Ogród Jordanowski Hasanka na warszawskim Ursusie. Pojechaliśmy i oniemieliśmy, wszyscy oprócz Bułki, która skomentowała sprawę przeciągłym Łaaaaaaaaa!

Plac zabaw jest ogromny (15.000 m2), prześlicznie zagospodarowany i utrzymany, czysty, obsadzony krzewami ozdobnymi i drzewkami. 
Bułce najbardziej przypadła do gustu niespotykanych rozmiarów piaskownica ze stojącym w niej zamkiem (w tle), okrętem ze zjeżdżalniami, labiryntem (nie załapał się) i karuzelą na pedały (której fragment widać w lewym dolnym rogu)
Starsze maluchy mają do dyspozycji rozmaitość labiryntów do wspinania, huśtawek i innych sprzętów wymykających się tradycyjnej klasyfikacji

Młodzież znajdzie dla siebie ogromne linarium:
skatepark z rampami i sporą górką z torem dla rowerów oraz prawdziwie hardcore'owe karuzele, a mamy i tatowie w wolnej chwili mogą skorzystać z siłowni na wolnym powietrzu i ścianki wspinaczkowej. Dla babć i dziadków przewidziano ocienioną pergolą fontannę i ławeczki.
Zdjęcie nie jest zbyt aktualne, obecnie pergola obrośnięta jest chabaziami w znacznych ilościach.
Muszę się tam wybrać z aparatem, bo to co udało mi się znaleźć w internecie jest raczej biedne a szkoda.
Na deser wrzucam filmik, który pokazuje skalę przedsięwzięcia (niestety zdjęcia z górki obejmują tylko połowę placu, część dla maluchów załapała się dopiero w ostatniej migawce więc nie widać jak rozległy to teren)

Plac zabaw dostępny jest nieodpłatnie, ma swój własny parking a jedyną łyżką dziegciu w całej tej beczce miodu jest, z mojego ciężarnego punktu widzenia, brak toalety.

Gorąco polecamy wszystkim rodzicom warszawskim, okolicznym i tym którzy zabłądzą do Stolicy!

zdjęcia pochodzą ze strony Urzędu Dzielnicy

14 komentarzy:

  1. Wooow! U mnie nędza taka z placami zabaw, że szok... Nie ma gdzie z takim małym dzieckiem iść autentycznie :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Jak Zośka będzie nadawała się na plac zabaw, to na pewno ją tam zabierzemy! Dziękuję za odkrycie tego boskiego miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooooo samo szaleństwo!! Może to dobry pomysł też wyzukam jakieś nowe place zabaw u nas:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cztery lata temu przypadkiem na niego trafiłam na wycieczce rowerowej i nie mogliśmy z Niemałżem stamtąd wyjść! Najbardziej podobała mi się sieć, największa jaką widziałam w życiu. Plac jest genialny. Z pociągu nie robi takiego wrażenia, dopiero na miejscu. Każdemu polecam, nawet bezdzietnym ;)
    https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-d.ak/hphotos-ak-prn1/15142_1279491824912_5774870_n.jpg

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale bajer! Na pewno przy następnej wizycie w Wawie odwiedzimy! Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie będę bardziej odkrywcza od bułki - woooooooooooooowwwwwww

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajny plac i jaki duży :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O jaaaaaaa, to dopiero plac zabaw :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Znamy i lubimy :) mamy to szczęście, ze to nasza bliska okolica :)

    OdpowiedzUsuń
  10. WOwwwww super. U nas jeden fajny jest ale nie aż tak :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wyglada niesamowicie!!! po przeczytaniu posta od razu wpisałam w przegladarkę najl plac w naszej miejscowości

    OdpowiedzUsuń
  12. ja sama bym się tam pobawiła...

    OdpowiedzUsuń