wtorek, 2 lipca 2013

Niezbyt pulchna Bułka

Bułka zmierzona, zważona, osłuchana i zaszczepiona :).
Jeśli idzie o wzrost, dzielnie się trzyma w 50 centylu, niezależnie kogo by o to nie zapytać.

Z wagą nie jest tak świetnie, więc postanowiłam sobie nieco poprawić nastrój oglądając siatki WHO

Bo polskie normy wolą pulchniejsze maluchy:
 A o Bułce wiele można powiedzieć ale raczej nie to, że jest pulchna. W wieku 15 miesięcy - równo 9kg żywej wagi.
Cóż, jaka mać taka nać. Podobno moich rodziców dopadła kiedyś podczas spaceru babcia emerytka i robiła im gorzkie wyrzuty, że oni tak dobrze wyglądają a dziecko takie zamorzone. 
Bułkowy tata też zawsze pośród rówieśników najmniejszy i najchudszy, z dumą obnosił wystające okrągłe kolanka i łokcie.
No ale my nie jedliśmy, byliśmy wybredni i nejadkowaci do granic, więc były jakieś podstawy dla takiego stanu rzeczy. Ja podobno potrafiłam odmawiać jedzenia, niezależnie od tego czego by mi nie zaproponowano, nawet kiedy zaczynałam mdleć z głodu.
Bułka za to wcina aż się jej uszy trzęsą, nic się przed nią nie uchowa. Kategoryczne "to da!" pada z jej ustek wiele razy dziennie a radosne "mniam, mniam" (a konkretnie "nia, nia, nia"), uśmiechy i pełne aprobaty potakiwanie, podsumowują prawie każdy zaproponowany jej posiłek. Gotowanie dla takiego malucha to czysta przyjemność, i całe szczęście, bo trochę tego gotowania jest - codziennie Bułka obowiązkowo spożywa:
  • śniadanko
  • drugie śniadanko
  • przekąskę, najczęściej w postaci jabłka albo innych owoców
  • obiadek
  • po przerwie na drzemkę drugi obiadek
  • podwieczorek
  • kolację
i biada temu, kto spróbuje zaniedbać ten precyzyjny harmonogram.
Pozostaje mieć nadzieję, że w końcu całe to spożywane z takim entuzjazmem jedzenie pójdzie mojej turbo niteczce w fałdki i wałeczki :) .

15 komentarzy:

  1. Wiesz jesli bmi i ogólny rozwój jest ok to nie ma się co martwic:) Hanka w wieku prawie 17 miesięcy wazyla równo 9 kilo i mierzyla 70 cm w butach........zaczne panikowac jak do wrzesnia albo do wiosny bedzie tak samo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie z tym BMI nie jest świetnie. Kalkulator wypisuje następującą formułkę:
      "Indeks masy ciała (BMI) Twojego dziecka wynosi: 13.7
      Dziecko ma niedobór masy ciała i znajduje się w centylu 3"

      Usuń
  2. Ja polskich siatek nie oglądam już wcale, tylko WHOwskie ;) Twoja Bułka chociaż je, moja za to skubnie po kawałku i tyle, cały posiłek z entuzjazmem zjada raz na tydzień może... Mniam mniam są tylko musy owocowe do wysysania, reszta na zasadzie oczy chcą a buzia niekoniecznie :) My nie możemy przeskoczyć 9800. utknęła jakiś czas temu i stoiiiii i stoiii i nic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, to duża ulga, że tak chętnie wcina :)
      Tosia nie chce zjadać nawet jak trochę zgłodnieje?

      Wagowo to wygląda u niej dużo lepiej, pamiętaj, że jest miesiąc młodsza i jeśli mam aktualne dane - nadal cyckowa. Bułka na 2 posiłki dziennie dostaje kleik na MM więc teoretycznie powinna ważyć więcej.

      Usuń
    2. Chce jeść ale wypluwa ;p zwalam na czwórki póki mogę walać na zęby ;p może taki urok Bułki i tak jak ja nawet żywiąc się w macdonaldzie nie przytyje ani grama...

      Usuń
    3. Mogą być zęby, czwórki są szczególnie podłe, Bułce też nieźle dały w kość.
      Niech rosną szybko i idą w zapomnienie!

      Usuń
  3. :) Moja też nie jest masywnym dzieckiem, choć też zjada jak na mój gust dosyć dużo i ze smakiem, a ze wszystko robie BLW, to jak nie zjada to nie robie z tego zadnego problemu, dizemy sie bawić i nadrobimy przy nastepnym posiłku. A w porównaniu do swojej np o 5 miesięcy młodszej koleżanki wygląda jak głodzony więzień. (koleżanka już dawno przekroczyła 9kg!).

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę że dziecko które wcina przygotowane pieczołowicie potrawy to prawdziwy skarb. I nic tylko się cieszyć że ci się taki trafił ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak na moje oko wszystko wygląda normatywnie. BMI się nie przejmuj. Najważniejsze, że małej dopisuje apetyt. W przyszłości będzie przeszczęśliwa mając piękną figurę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja Milcia też chudzinka ;) Na bilansie 2-latka miała wagę w dolnych granicach siatki centylowej a na bilansie 4-latka już w środku :) W dalszym jednak ciągu sama skóra i kości - nie ma sią co przejmować taka "uroda" ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super że zdrowiutka...50centyl to idealnie...mój Denisek w 97 centylu sie mieści /waga i wzrost/, ale od urodzenia był duży:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja też sucharek ;) ja na siatki wcale nie patrzę , a Dziecko mam energiczne, radosne i zdrowe, tyle że chude ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nasza Karola też chuda - niestety siatki centylowe dla wcześniaków nie obejmują dzieci urodzonych z hipotrofią, wypada mi więc nie sprawdzać siatek, tylko słuchać lekarzy, że wszystko ok ;) A Bułeczka ma niezły "spust" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja też wygląda na zabiedzoną, a ona po prostu nie jest tłusta, sama skóra, kości i mięśnie. I 10 kilo wagi w 11 miesiącu, co wg naszych siatek daje 75 centyl, a zatem powinna być trochę pulpetowa. Ale jest długa, choć mocno przystopowała i spada już z 90 na 75 pomału. Najpierw rosła, teraz tyje. Na szczęście żadne babcie nas nie zaczepiają, no chyba żeby skomplementować oczy :)

    Ja to do pewnego wieku byłam standardowa, a jak skoczyłam w górę w okolicy trzeciego roku życia, to już nigdy nie dobiłam do 3 centyla od spodu, a wzrostem zawsze powyżej 97. Wołali na mnie dziecko Ghandiego. I żyję! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że nia masz czym się w tej chwili martwić. Najważniejsze, że Bułeczka je i ma się dobrze:)

    OdpowiedzUsuń