środa, 26 czerwca 2013

Zdrów jak matka!

Gdybym była ciężko pracującym obywatelem, dzisiaj z rana, a może nawet już wczoraj, podreptałabym do przychodni, odstała co swoje, poszła do lekarza, wzięła zwolnienie, nakupiła fervexo-gripexów i jojcząc o niesprawiedliwości losu zaległabym z książką pod kocem.

Teraz za to, w związku z tym, że nic nie robię i nie ma mnie z czego zwalniać, choruję sobie na sportowo: wykonując przysiady, skłony i truchty za Bułką, taki triatlon przy akompaniamencie tubalnego kasłania, dla którego nie widzę żadnej rozsądnej alternatywy.

Obawiam się, że obecnych realiach matkom nie pozostaje nic innego jak tylko cieszyć się dobrym zdrowiem niezależnie od okoliczności. Być zdrową jak koń, rydz i ryba w jednym.
Albo jeszcze lepiej - być zdrową jak matka!

7 komentarzy:

  1. o ja cie, nie dość że kaszlę od dwóch tyg i zajmuję się dziećmi to jeszcze do roboty latam matka daje radę

    PS zapraszam do zabawy Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Matko, dbaj o siebie i to już! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. kurde no, w sedno trafiłaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, ale taka jest prawda - Matki chorobowego nie mają, 24 h na dobę stoją na posterunku... ale - pomyśl za to jakie my silne jesteśmy! Facet zalega z lekkim katarkiem i ledwo żyje... ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zadbaj matko o siebie i wracaj szybciorem do zdrowia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. zdróweczka zdróweczka!!! nie przemęczać mi się tam!!!!
    Bułka daj mamie odsapnąć!! raz dwa!!

    Tata Bułki!!!! hellloooo ??? zając się Matką Bułki!!! migusiem!!! rozpieszczać i stópki masować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdróweczka Miłka.
    Ja przy Miśku nie mogę chorować, nie mam kompletnie na kogo zrzucić opieki nad nim ewentualnie.. Także nie choruję. Jak tylko coś mnie zaczyna brać to się faszeruję całą apteką i następnego dnia jestem jak nowa :P
    No ale ty teraz nie możesz :) :)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń