poniedziałek, 10 czerwca 2013

Łyżką!

Dzisiaj Bułka nie chciała zjeść zupy. Zgodnie z naszą polityką jedzeniową - nie chcesz to nie jesz - odpuściłam.
Po jakimś czasie utrzymującej się martwej ciszy, z pewną obawą zajrzałam do kuchni, patrzę a tam Bułka wdrapawszy się na krzesło, wcina wzgardzoną wcześniej zupkę. Łyżką! Przesadziłam ją do krzesełka, założyłam śliniak i nie dowierzając patrzyłam jak systematycznie pochłania kolejne porcje (z czego znakomita większość lądowała w paszczęce). Bułka skończyła, dobitnie zasugerowała, że należą jej się brawa, umyła rączki i wróciła do zabawy. A ja nadal siedzę i przecieram oczy.

14 komentarzy:

  1. haha;) właśnie ja jakos sie obijam z nauką jedzenia łyżką, nie wierze że moja nadruchliwa Zosia w ogóle będzie chciała prosto utrzymać łyżkę z jej zawartością tak aby choć część trafiłą do buzi. Jako że jej siedzonko jest zaraz obok regału z ksiązkami obawiam się, że Zosia zamaszystymi ruchami obficie skropiłaby książki zupą. Ale może nie doceniam własnego dziecka tak jak Ty BUłeczki

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę, jaka duża dziewczyna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam przy okazji na dwa konkursy do mnie
    w pierwszym można wygrać fotoksiążkę, w drugim super komplecik:bluzka i spodnie unisex http://madziazwaw1.blogspot.com/2013/06/wygraj-ciuszek-dla-swojego-malenstwa.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawo! :) U nas było podobnie - Fabi nie chciał dać się nakarmić zupą i tylko wrzeszczał "tele tele" - długo zajęło mi zanim wpadłam na to, że "tele" to łyżka :) Gdy w końcu dostał łyżkę do ręki sam grzecznie zjadł całą porcję i o dziwo nawet się mocno nie pobrudził ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje dla Bułczki :D

    OdpowiedzUsuń
  6. To są wiadomości, a nie jakaś tam polityka :) Gratulacje dla Bułeczki i dumnej mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nagroda dla mądrej Mamy:-) pewnie wiele będzie jeszcze takich pozytywnych zaskoczeń:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. No gratulacje! Co się będzie dziewczyna dawać karmić jak sama może jeść:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wooow!!!!!!
    Super super super, i zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń