piątek, 12 kwietnia 2013

Zmiany, zmiany :)

Za oknem deszczowo ale nareszcie wiosennie (są pączki na lipie, dzisiaj się pokazały :)). Idzie ku lepszemu :). U nas też się trochę pozmieniało:

Przede wszystkim Bułka zaczęła chodzić jawnie. Wcześniej chodziła tajnie, tylko przy matce, a spragnionej rodzinie musiały wystarczyć filmiki nagrywane komórką drugiej młodości.
Dumna jestem z mojego Bułczęcia niesamowicie. W ciągu kilku dni zmieniła się nie do poznania. Te pewnie stawiane, małe kroczki, pięty tupiące po mieszkaniu, pęd powietrza we włoskach i perliste chichoty dowodzą niezbicie, że zdecydowanie nie mamy do czynienia z bobasem, tylko z mobilną, samodzielną dziewczynką. Moja mała Bułeczka. Taka duża.

Kolejną nowością jest moja własna pompa. Kupiłam z drugiej ręki ośmioletnią 712 za około 10% pierwotnej ceny. Po gruntownym odczyszczeniu działa wyśmienicie :).

Poza tym zbliża się wyprawa :). Zostało jeszcze 20 dni. Jeśli wszystko przebiegnie tak jak zaplanowaliśmy, wyjedziemy na 4 dni, w czasie których przebędziemy 325 km zwiedzając wszystko co się da, ładując akumulatory i przesypiając noce! W związku z tym suszę jedzenie (mam już cebulę, zielony groszek, rybę, indyka i wołowinę. Pieczarki w drodze, paprykę spaliłam), kupuję dziwne rzeczy na allegro, oglądam mapy i doczekać się nie mogę. Martwię się tylko jak Bułka da radę bo to straszliwie długa rozłąka.

A na koniec: prowadzenie zapisków kłusownika zmotywowało mnie do ćwiczeń, czego efekty (jak również nową pompę) widać poniżej:
Ku mojej ogromnej radości obyło się bez brzuszków i innych temu podobnych tortur ;).

16 komentarzy:

  1. Ty masz piękny ten brzuszek, piękny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę udanej wyprawy. I gratuluję brzuszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie zniweczyłabym ten efekt dla szczytnego celu :)

      Usuń
  3. śliczny , płaski brzuszek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O jaaacieee jakie wieści boskie, wiosenne, świeże :D

    No gratuluję tak po kolei wspaniałości :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ołł ale brzucha to ci zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje dla Bułki - dawkowała emocje :)
    Brzuszek mega :) zazdroszczę :)
    No i przede wszystkim świetnie,że tak się z pompą udało.Masz jakąś fajną, ja potrzebowałam etui żeby wpiąć do spodni, a Twoja tak zgrabnie wygląda :) A powiedz mi jaki jest koszt wkłuć do niej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do pomp medtronic są klamry do paska które możesz założyć na pompę zamiast etui:
      http://i.ebayimg.com/t/Medtronic-MiniMed-Paradigm-5-Series-512-522-523-Belt-Clip-MMT-631-Insulin-Pump-/00/s/NzY4WDEwMjQ=/$T2eC16NHJIYE9qUcM7rHBQ44fiGbvw~~60_35.JPG

      Co do wkłuć to ja używam teflonowych, noszę 3 albo 4 dni a zbiorniczek 3 ml ładuję na 2 wkłucia. Wkłucia można kupić w internecie nawet po 20 zł za sztukę. Przy takich założeniach wychodzi mi około 200 zł.
      Sporo ale wydaje mi się, że warto, wyrównanie bez porównania lepsze.

      Usuń
    2. Mi wychodziło 300.
      Warto na pewno :)
      Cieszę się, że masz dobre wyniki, ja muszę nad moimi ostro popracować.

      Usuń
  7. Ale brzuszek - zazdroszczę :) Mój wyglądał tak w szkole średniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow :D ale masz brzusio ! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pompy nie widzę brzuch mnie przyciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzuch jest kotem ;) A Bułeczka oh, ciotka dumna jest :) :)

    OdpowiedzUsuń
  11. brawo dla jawnego chodzenia:))) miłego wyjazdu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Łoogohohohohohodjdfjnsdgrofgbp0
    Ale brzuchol :)
    Śni mi sie taki po nocahc, a jak zasnę w dzień to i w dzień też :)

    OdpowiedzUsuń