środa, 20 marca 2013

Wszystko się wydłuża tylko cierpliwość się kurczy

Zapiski kłusownika się wydłużają,dzień się wydłuża, bułkowe spacery po mieszkaniu (nadal za rączkę) się wydłużyły, ba, nawet włosy na bułkowej głowie trochę jakby podrosły i można już oficjalnie napisać: kręcą się :). Wszystko gotowe na nadejście wiosny. No to niech już może nadchodzi? Hę?

W tym roku Marzannę trzeba będzie chyba utopić w przeręblu. 

14 komentarzy:

  1. Ulepić! Ulepić Marzannę ze śniegu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha świetny pomysł :D

      Usuń
    2. Ulepiłam dziś ze śniegu coś na kształt marzanny - z cyckami, a potem pies mój obsikał :) Może pomoże na odegnanie zimy, hm?

      Usuń
  2. :D:D:D
    Nawet z marzanną w tym roku będą problemy! :P

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też już chcę prawdziwej wiosny :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Misiowe chodzenie w kratkę, dzisiaj był tak zmęczony po całym dniu wrażeń że nawet za rączkę nie próbował.
    Ciekawa jestem jak bułkowe loki wyglądają :)
    Misiakowi odkąd zostały obcięte kręcą się tylko jak są wilgotne, ale teraz odrosły i widzę że znów mu się zaczynają lokować ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha, a na lany poniedziałek będziemy się rzucać śnieżkami... bleh, to jest chyba zima stulecia! Wszyscy mają już dość :(

    OdpowiedzUsuń
  6. To prawda ... w przerębli jak nic ...

    OdpowiedzUsuń
  7. wszyscy już chyba teraz myślą tylko o jednym - by w końcu przyszła wiosna!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. No właśnie co z tą wiosną?

    OdpowiedzUsuń
  9. Niemałżowi proponowałam topienie Marzanny, to mi zaraz powiedział, że się cieszy, że się zgłaszam na ochotnika. Przy nim normalnie nic nie można powiedzieć! (już raz robiłam za Marzannę i przeszłam pod koniec marca przez rzeczkę, ale wtedy była już temperatura na plusie, nie to co teraz)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uprasza się o zdjęcia kręconych włosów córki :D

    OdpowiedzUsuń