niedziela, 24 marca 2013

"Dlaczego nie chodzisz na nóżkach?"

Bułce stuknęło 14 miesięcy. Ostatnie dwa miesiące nie przyniosły żadnych przełomowych zmian. No może poza jedną: coraz więcej osób dopytuje się czy Bułka już chodzi. Jeśli pytają mnie - pół biedy, zdecydowanie mniej podoba mi się, kiedy komentarze w stylu "a czy ty nie powinnaś już chodzić na nóżkach?", "dlaczego nie chodzisz na nóżkach", "duże dziewczynki chodzą na nóżkach, co ty jesteś mała dzidzia?" i inne "na nóżkach" w różnych wersjach i odmianach, kierowane są wprost do zainteresowanej.

Niestety nic poza kneblowaniem nie jestem w stanie na to poradzić więc tak już chyba zostanie.

Tymczasem Bułka rozszerzyła terytorium na całe mieszkanie. W swoim pokoju przemieszcza się jak lubi, a po pozostałej części, na mocy zawartej z matką umowy, (ze względu na BHP) jeździ na rowerku biegowym lub chodzi za pchaczem rozwijając przy tym szalone prędkości.

Ja natomiast nadal staram się zrobić coś z moją sylwetką ale jak dotychczas nie mogę się pochwalić sukcesem. W odruchu desperacji wzbogaciłam moją salę tortur (a w zasadzie salę prac syzyfowych) w kupiony za szaloną kwotę 15 zł twister. Pokładam w nim wielkie nadzieje. Przecież ludzie miewają talie, prawda?

Nie zniechęcam się, tuptam wytrwale na stepperze i robię salsopodobne wygiby oglądając przy tym (znowu) serial BBC "Duma i uprzedzenie". 

Marzę o wiośnie, rowerze i pierwszym spacerze na nóżkach.

27 komentarzy:

  1. Witaj w klubie. Nam 14 stuknęło 15 marca i Młoda też nie chodzi na nózkach, tzn nie chodzi sama bo za rączki czy z pchaczem i owszem. Też mnie dobijają te pytania i patrzenie na Młodą jak na dziecko poszkodowane albo niedorozwinięte, bo w dodatku jest bardzo mała jak na swój wiek. I zgodzę się, jeśli pytania są kierowane do mnie mogę to znieść, choć już mnei to słabi, ale jak ktoś się Hanki czepia "a czego Ty jeszcze nie chodzisz" albo "no ciemu nie ceś chodzić na nóśkach" to mam odruch morderczy.....

    Cierpliwości życzę (i Tobie i sobie) - kiedyś się doczekamy:) A gadanie kiedyś ustanie - oby...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że tak :). I wiosny i chodzenia :) (chociaż wtedy pewnie zacznie się gadanie na inne tematy ;))

      Usuń
    2. 'a czemu ty jeszcze nie mówisz/nie sikasz na nocnik/nie jesz czekolady...'

      Usuń
  2. Ojej mi się też nie widzi żeby Zośka ledwo i niepewnie dopiero podciągająca się do stania obecnie miała jakąkolwiek ambicję chodzić na swój roczek ani nawet i później, także na jakiekolwiek takie pytania odpowiem salwą z pistoletu!

    OdpowiedzUsuń
  3. naucz ją mówic 'odwal się' ;p i już nikt drugi raz nie zapyta ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi jak dobry plan ;)

      Usuń
    2. ja tak mówiłam jak mnie ktos obcy zaczepiał ;p

      Usuń
  4. Oj wiosna naprawdę potrzebna od zaraz! Wytrwałości, a napewno będzie się czym pochwalic :)

    OdpowiedzUsuń
  5. :) miewają, a Ty i tak laska jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. miewaja talie, wrodzona zlosliwosc tez...taka szpileczka ukryta, co nie? czasem widze to u siebie, dziwna chec, zeby slodki komentarz komus z drugim dnem zaserwowac:( zwlaszcza matka innej matce. ale pracuje nad tym. A Ty masz śliczną zdrowa córeczkę, która zaraz będzie biegac. Na nóżkach ;-)i jeszcze zapragniesz,żeby na tyłku usiadła i porysowała czy coś:-)a wiosnę widac na horyzoncie, jest nadzieja :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie przejmuj się komentarzami. Wszyscy zawsze wiedzą lepiej niż matka własnego dziecka...

    życzę powodzenia w osiąganiu wymarzonej talii:)
    Chociaż kiedy patrzę na Twoje wymiary w innym poście, to się zastanawiam czy nie przesadzasz;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też dość długo słyszałam to pytanie. Teraz hitem jest "Kiedy z nim pójdziecie do fryzjera?/Kiedy go obetniecie?"

    OdpowiedzUsuń
  9. A ona pewnie jeszcze kierunku studiów nie wybrała! Wstyd ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miłeczko, kochana, nie przejmuj się! Mnie to tak doprowadzało do szału, że zielona się robiłam. Bułeczka ma czasu a czasu jeszcze na chodzenie :)
    Misiek mimo, że próbuje, więcej niż 10 kroków nie przejdzie a np wczoraj miał dzień że w ogóle nawet próbować nie chciał. Dzieci same wiedzą co dla nich najlepsze :) M. zaraz będzie miał 21 miesięcy, pomyśl sobie jak na niego dziwnie ludzie patrzą jak mówię, że nie, nie chodzi..
    Całuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A nie próbowałas pytać: "i co, myslisz, że mała ci odpowie?" ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ech te komentarze, też tego nie lubię.
    No i niech już będzie ta wiosna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja strasznie nie lubię 'mądrych uwag i rad' otoczenia, a już totalnie mnie telepie jak właśnie ów uwagę kierują do dziecka :/

    OdpowiedzUsuń
  14. O rany, też mnie takie komentarze do szału doprowadzały. A długie czworakowanie podobno świetnie robi dzieciom na koncentracje i lingwistyczne zdolności :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  15. Marzenia się spełniają i to czasem szybciej niż nam się wydaje, więc .... kto wie?

    OdpowiedzUsuń
  16. wierzę w to, że wraz z nadejściem wiosny nadejdzie wszystko, co dobre:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przerażacie mnie dziewczyny. Jak to wszystko czytam to zdaję sobie sprawę co nie czeka:)


    PS: Gdzie kupiłaś twister za 15 zeta?:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Does anyone know where I could begin a free website?


    my webpage: transvaginal mesh compensation

    OdpowiedzUsuń
  19. Najważniejsze, że sobie radzi i chodzi przy pchaczu lub rowerku ;) Jak poczuje się pewnie to pójdzie bez niczego :) Nie ma co przyspieszać i się czepiać ;) Mój Fabi bardzo szybko zaczął chodzić bo miał tylko 10,5 miesiąca i wcale mnie to nie cieszyło bo to niezbyt zdrowo dla kręgosłupa - wolałabym aby kilka miesięcy jeszcze z chodzeniem poczekał... No ale niestety często nie mamy wpływu na to co chcą lub czego nie chcą nasze dzieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wiem dalczego tak inni ludzie lubią wtykac nos w wychowanie nie swoich dzieci...chyba taka społeczna przypadłość...ata

    OdpowiedzUsuń
  21. "-Czemu jeszcze nie chodzi?!"
    "-żebyś się pytała."
    ;]

    OdpowiedzUsuń
  22. O ludzie co za ludzie :/

    Duma i Uprzedzenie mniam.

    Ja na steperze walczę ze zbędnymi kilosami.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mnie też - od kiedy Tymek skończył rok - każdy pyta i jeszcze popyta, bo nam się nie śpieszy;) Duma i uprzedzenie to jest to:)

    OdpowiedzUsuń