sobota, 23 lutego 2013

Zębołak

Zęby zawładnęły moim dzieckiem.
Piszczy, ślini się i skwierczy mały bidulinek.
Radykalnie wzrosła jej uciążliwość dla otoczenia bo nie dość, że Bułka sama z siebie osiąga niezłe rejestry to jeszcze rozsmakowała się w muzyce rytmicznej i stanowczo się jej domaga (ze szczególnym wskazaniem na Abbę). Czasami da się ją skusić czymś odrobinę szlachetniejszym, ale na długo to zębów nie zmyli.

Jednak znacznie gorsze od rzeczy, które robi, są rzeczy, których nie robi: nie je (a jeśli już coś skubnie to nie gryzie, tylko upycha pod poliki, lub upiera się przy monodiecie kaszkowej) i nie śpi.

Pierwsze jest trudne ale drugie zniweczyło cały misterny ład i porządek oraz doprowadziło rodziców z akcentem na matkę, do stanu w którym budzenie się przypomina wykopywanie się z grobu.
Suma bułkowego dobowego spania nie przekracza 7-8 godzin przy czym w ciągu drzemki budzi się 2x i dosyć sprawnie zasypia natomiast w nocy śpi ładnie aż do karmienia po którym wije się i skwierczy przez 2-2,5 godziny. Na samą myśl, że zbliża się kolejna taka noc skóra mi cierpnie*.

Organizm Dumnego Ojca sam broni się przed taką sytuacją. Jeszcze za czasów kolek nieobecny duchem Dumny Ojciec porażał błyskotliwymi odpowiedziami na moje prośby o pomoc. Dzisiaj znów zaskoczył mnie swoją senną domyślnością:

2:26 rano, Bułka skwierczy, głodna jak co dzień o tej porze.
Idź ją nakarmić, ja ją potem przejmę i uśpię - poprosiłam.
Oczywiście - odparł Dumny Ojciec
Wyszłam,  wracam i co widzę?
Dumny Ojciec śpi na stojąco, mechanicznie lulając wyjącą Bułkę.
Co robisz? - pytam
Bujam i bujam a ona nie przestaje.


* Tym samym rozwiązała się kwestia następnej książki (dziękuję za propozycje): każdą chwilę, którą mogłabym poświęcić na lekturę - przesypiam.

10 komentarzy:

  1. Aniela też na etapie zębomarudnym :/

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas też dni pod znakiem ząbkowania - brak apetytu, dużo picia i podwyższona temperatura... Noce na szczęście nie są złe bo śpimy razem - gdy tylko Fabi się przebudza dostaje cyca i po chwili śpi dalej... Budzi się jednak dość często więc piersi mam wymemłane dość mocno :|
    Oby Bułka szybko uporała się z zębami, które jej dokuczają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bujam i bujam... :D

    Oby te zęby szybko daly spokój!

    OdpowiedzUsuń
  4. Biedna Bułeczka :)
    A Tata jest the beściak :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Biedna Bułeczka, niech szybko wyjdą i już nie bolą!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uff, poczułam ulgę po Twoim poście! Przerabiamy dokładnie to samo z nasza córą! Jednak wszystko z nami w porządku ;)
    3mam kciuki za nas wszystkich! :)

    OdpowiedzUsuń