wtorek, 29 stycznia 2013

Łóżko! (post bogaty w wykrzykniki)

Mamy łóżko! Takie prawdziwe, normalne łóżko! Nie kanapę szerokości 120 cm. Nie ulegającą biodegradacji sofę w kształcie hamaka ze stalowymi listwami w poprzek (3 listwy: stopowa, lędźwiowa i potyliczna), wydającą przy najdrobniejszym ruchu odgłosy godne orkiestry dudziarskiej, ale właśnie najprawdziwsze łóżko! O takie:
To nic, że zajmuje 80% powierzchni pokoju. Da się dojść do szafy? Da! Do biurka? Da! Da się wysunąć szuflady? No niezbyt, ale kto by się tam pierdołami przejmował ;)
Ero dobrostanu, nadchodzimy!

20 komentarzy:

  1. Gratuluję fajnego łoża! I zazdroszczę!! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne! Gratulacje - choć ja na takim łożu czasami nawet wyciągając rękę przed siebie nie potrafię znaleźć męża, gdy "przeturla się" na drugą stronę :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję! Sama mam od niedawna duże, małżeńskie łoże, które zajmuje 3/4 pokoju, ale jaki ono sen gwarantuje! Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha:) super! tez takie zamierzalismy kupić w koncu kupiliśmy troszkę inne. Na kanape to wyganiamy gości do gościnnego jeżeli jacyś są, my sie byczymy w łóżku z ortopedycznym materacem (to nic ze sie rano budze ze bólem szyi.... (!!???))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale się uśmiałam;) Wygodne łóżko to podstawa! Szuflady nieważne:)
    Dobrych snów w nowym łóżku:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. zazdroszczę Ci Miłka po prostu! też bym takie chciała:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moj ulubiony kolor. Mam taką komodę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No pięknie. Pierwszy krok do własnego domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne łóżko, my niestety nadal na rozkładanej sofie :( ale takiego łoża nie mamy juz gdzie wstawić. Może era dobrobytu przyjdzie do nas z czasem ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Marzy mi się od dawna takie łóżko i własna sypialnie. Niestety brakuje nam na to jeszcze jednego pokoju... :( Dobrze przynajmniej, że kanapa na której śpimy jest 3osobowa więc mamy sporo miejsca ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie chcę zapeszać, ale takie samo łóżko załamało się pod nami 2 tygodnie po ślubie :P
    Pozdrawiam i miłych doznań życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przypomniała mi się ta eksplozja radości, gdy przesiadłam się z kanapy na łóżko małżeńskie! :) Już nie pamiętam, co to ból pleców :)

    OdpowiedzUsuń
  13. tez mi sie podoba. Mamy podobne:-) tylko apetyt rosnie w miare jedzenia. albo raczej powiekszania rodziny...dla 3 jest za male i teraz marzy mi sie materac 2na 2 na cala sypialnie...

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, dobre łóżko to podwtaw, powiedział właścicielka połowy małżeńskiego łoża z dobrym materacem :D

    OdpowiedzUsuń
  15. nasze też zajmuje 80% pokoju, w sumie zastanawiamy się nad zrobieniem pokoiku dla Piotrka i rezygnacji z łóżka, ale nie wiem, nie wiem...

    OdpowiedzUsuń