piątek, 11 stycznia 2013

Ma-ma, Mama!

Doczekałam się!
Bułka, od kilku miesięcy faworyzująca tatę, postanowiła dzisiaj uhonorować matkę w spektakularny sposób: najpierw kilka razy weszła na kanapę i zeszła z niej tyłem, całkiem sama, a potem nagrodzona za ten wyczyn brawami, przechyliła łepetynkę, uśmiechnęła się od ucha do ucha, wyciągnęła w moją stronę paluszek i powiedziała: "ma-ma, mama!".
Uśmiechnęła się znowu i kontynuowała nowo wyćwiczoną wspinaczkę mamrocząc pod nosem: "mama! mama!".
A ja siedziałam z głupawym uśmiechem patrząc na tłuściutkie paluszki wczepione w tapicerkę, wypinający się raz za razem kuperek, migające nóżki i urocze minki posyłane mi nad ramieniem, szczęśliwa jak co najmniej Faust przed wniebowzięciem.
Może i patetycznie ale co tam, "trwaj chwilo, jesteś piękna!".

17 komentarzy:

  1. Gratulacje:))
    Dla mnie słowo MAAMAAA w wykonaniu Mai to jak najpiękniejsza muzyka, mogłabym słuchać godzinami:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje. Jeszcze moment i usłyszysz "matka, dawaj kasę, bo idę na imprezę"

    OdpowiedzUsuń
  3. To był na pewno wzruszający moment. Nie mogę sobie wyobrazić, że za jakiś czas ktoś do mnie będzie tak wołał:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Suuuuuper!! Zazdroszczę, też już bym chciała ;) GRATULACJE!! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. gratuluję :)
    radość radośćią, ale ja jestem na etapie, gdy wolałabym czasami aby BB zapomniał to słowo, ciągle słyszę: mamooooooooooo, mamo, mamooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję.. to pamiętna chwila :)

    OdpowiedzUsuń
  7. heheh.. moja nadal się głupawo śmieje jak mówię 'powiedz mama' :P mówi to li tylko w tonacji skarżąco jęczącej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a z tym kremem to mnie zmartwiłaś :/ nic, będę w niedzielę kombinować :)

      Usuń
  8. No! Usmiecham się na samą myśl.
    Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ Bułeczka ostatnio same osiągnięcia milowe Wam funduje :)
    Super sprawa :) I niezapomniane wydarzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bułka jest mega!!gratuluję cudownego tytułu mamy, u mnie tylko sie żarówka małej zapala gdy chce się poskarżyć komus... ale spoko, czas mojej świetności nadejdzie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję! i brawa dla Bułki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje!
    U nas króluje: Tata :D

    OdpowiedzUsuń
  13. to super chwila była, gdy po burzliwym okresie tatowania, Igi zdobył się na to, by i mnie uhonorować. a teraz jest mama i Leszek, bo tato już jest pas :D

    OdpowiedzUsuń