sobota, 5 stycznia 2013

Bułka księżycowa

Wydawało mi się, że niemowlaki tego nie robią (znaczy, że zaczynają dopiero jako mowlaki) ale wczoraj w nocy patrzę i co widzę? Bułka podnosi się, idzie na czworaka, zapiera się głową o bok biurka przysunięty do wezgłowia łóżka. Niezmieszana brnie dalej zsuwając kolankami kolejne fałdy prześcieradła. Wreszcie zmienia technikę na kuśtykanie na trzech a wolną ręką o rozczapierzonych palcach kopie w powietrzu. Układam, przytulam a Bułka z sapnięciem mości się i dalej śpi w najlepsze.
Tak, tak, wychodzi na to, że Bułka lunatykuje.
Ciekawe czy to po mamie?

6 komentarzy:

  1. Fabi też wędruje po łóżku i przestaje dopiero gdy natrafi na ścianę lub bok łóżka - wtedy wtula się w to miejsce i śpi dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę większa od Twojej?
    Może to bliźniaki? ;o
    Usg jeszcze nie było, wszystko jest możliwe! Jak myślisz

    OdpowiedzUsuń
  3. Misiakowi też się zdarza raczkować przez sen ;)
    Aż dotrze do boku lub końca łóżeczka, tam padnie, zwinie się w kłębek i idzie dalej spać.
    A dziś w nocy zafundował mi prawie zawał serca. Przebudziłam się nie wiem czemu, wstałam zajrzeć do niego, patrze dziecka nie ma. A się okazało, że nie dość że był pod toną pluszaków, to jeszcze siedział i się bawił w najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń