czwartek, 24 stycznia 2013

Bułka - Jubiroczka

Wczoraj Bułka była jubiroczką. Taką mniejszą jubilatką, jeszcze bez latek.
 Zrobiła swoją pierwszą konkietę:
Teraz przyzwyczajona do dobrego chodzi i wyłudza całuski. Tyle, że przez noc i poranek całuski wzbogaciły się o element zaskoczenia. Bułka przytula się, robi słodki dzióbeczek, nadstawia do ucałowania a w krytcznym momencie otwiera paszczękę i wgryza się w dzióbeczek uformowany przez ofiarę, wszystkimi sześcioma zębiskami, jak mały minóg. A na koniec czaruje pokąsanego słodkim uśmieszkiem.

W podjętym treningu dmuchania świeczki, nie udało się nam opanować pierwszego etapu: dmuchania. Ale ze świeczką urodzinową nie było problemu, niechcący zdmuchnęłam ją nosem (sama do końca nie wiem jak się to dokładnie odbyło). Goście twierdzą, że nagłe zgaśnięcie świeczki było tajemnicze i niedopowiedziane. I może lepiej nich tak zostanie ;).

Świeczka zamiast w tort wetknięta była tartę z jabłkami o wyglądzie pizzy pepperoni (ale za to bez mleka i bez jajek). Podobno wegańskie składniki (jak i pepperoni ;P) nie do wyczucia w smaku, a dumna samotna świeczka znakomicie odciągała uwagę od niedostatków urody.

Bułka opracowała bardzo wydajną metodę konsumowania swojego tarto-tortu: kruszonkę od razu, jabłka pod poliki, dolnymi zębami zeskrobujemy rozmoczoną warstwę ciasta, reszta pod krzesło. Odwracamy uwagę gości pokazując balony, w dogodnej chwili wygrzebujemy jabłka spod polików i możemy się w spokoju delektować ;).

Nie przetuptała roczku.
Nie miała też specjalnie dużo do powiedzenia (mówi "tata" co oznacza: tata, tam, to, kot lub daj. I "mama" co oznacza katastrofa lub/i ratunku ;)).
Pieluchuje w najlepsze.
Nie umie sama jeść łyżeczką.

Jest niewątpliwie najsłodszym i najukochańszym dzieckiem jakie można sobie wyobrazić.

A do tego mowlakiem bo okres niemowlęcy ma już za sobą.
To był zdecydowanie najkrótszy rok w moim życiu :)!

34 komentarze:

  1. Wszystkiego najlepszego dla całuśnej dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Miłka - podziwiam Cię! Jesteś mamą idealną.

    OdpowiedzUsuń
  3. Te poliki są cudowne :D Słodkie taaakie słodkie!

    Wszystkiego najlepszego :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. "Bułka przytula się, robi słodki dzióbeczek, nadstawia do ucałowania a w krytcznym momencie otwiera paszczękę i wgryza się w dzióbeczek uformowany przez ofiarę, wszystkimi sześcioma zębiskami, jak mały minóg. A na koniec czaruje pokąsanego słodkim uśmieszkiem." to mnie rozwaliło, śmiałam się sama do siebie! Bułka jest przesłodką jubiroczką!

    OdpowiedzUsuń
  5. Miłka cudny wpis i poprzedni, mimo bólu też się dobrze czyta :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna, zdolna dziewczynka. Wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego najlepszego dla Bułki, a te buziaki od niej muszą być niesamowicie słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Calowanie-rewelacja, obsmialam sie! Wszystkiego najlepszego dla Buleczki.
    Ags

    OdpowiedzUsuń
  9. Mała spryciula. Ja się zastanaiwam po kim ona odziedziczyła takie skłonności do podstępów ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jej życzę z całego serca, samych najwspanialszych przygód, a przed wszystkim szczęśliwej mamy. Uwielbiam ją i Ciebie też i tak dzisiaj przy tej okazji wyrzucam z siebie tą falę uczuć w stronę Waszą - niech płynie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wszystkiego najwspanialszego Bułeczko, jesteś prześliczna :) cmoookasy!!! :))

    OdpowiedzUsuń

  12. Piękna dziewczynka! Wszystkiego najlepszego dla Bułeczki, niech rośnie zdrowo i zachwyca swoich rodziców i nas - czytaczy.\

    Przesyłam urodzinowe uściski:*

    OdpowiedzUsuń
  13. Sto lat dla Buleczki! Ale z niej slodziak :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Sliczna Buleczka! Wszystkiego najlepszego, duzo zdrowia i usmiechu na twarzy! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bulka jest jednorazowa!! wszystkiego dobrego dla jubiroczki!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bułka jest CUDOWNA !!! taka dziewczynska :-) sto lat Gabrysiu!!! haha u nas slownik podobny - mama=ratunku;-) Tosia też nie przetupta roku raczej. Stoi bez oparcia ale jak pijany zając a jak robi kroczki to jej się nogi placza ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystkiego dobrego, śliczna panienka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale ona słodka :) Wszystkiego najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wszystkiego, co najsłodsze dla Bułki! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bułeczko! Sto lat słodzinko. Piękna ta Twoja córeczka, niech zdrowa będzie i życie szczęśliwe wiedzie. Z szczęśliwą mamą i szczęśliwym tatą. Tego Wam życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna jubilatka:)) Najlepszego!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniałości dla Bułki! Słodko buziaki wyłudza :D
    To dla nas też był najkrótszy rok w życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystkiego dobrego! A wy wegańscy jesteście czy Bułka ma uczulenie?
    Ps. Zapraszam na mojego nowego (dodatkowego) bloga, może Cię zainteresuje
    http://dlapupy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteśmy, Bułka ma alergię. Bardzo liczę, że niedługo jej przejdzie

      Usuń
  24. Samych cudownych chwil Wam życzę

    OdpowiedzUsuń
  25. Sto lat! Okazuje się, że Wasza Bułka i nasza Pyreczka (ziemniaka gotowanego zje o każdej porze!) to rówieśniczki! Nasza starsza, bo o 5tej rano się urodziła, ale zdecydowanie jest większym leniuchem! wszystko zaczyna robić później ;) Nawet zęby ma tylko 3 - zabawnie to wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z całego serca wszystkiego co najlepsze!
    To prawda pierwszy roczek mija niesamowicie szybko!

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo dziękujemy za życzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  28. cudna Bułczanka, a znaczenie słowa "mama" powaliło mnie na łopatki (kwiczę) :)
    Stówka, Ślicznotko!

    OdpowiedzUsuń
  29. Samych radości mała Bułeczko!!!! :D

    OdpowiedzUsuń