piątek, 16 listopada 2012

Są wyniki :)

Wychodzi na to, że cała moja dzielność i optymizm podszyte są tchórzem. Niby od początku mam przeczucie, że będzie dobrze, ale i tak nie wytrzymałam i pobiegłam na pobranie krwi wcześniej niż planowałam, żeby dostać wyniki już dzisiaj.
Trzeba powiedzieć, że wydatnie poprawiły mi humor:
2985! Po 43 godzinach! 48 godzinny przyrost to 157%
Zaczęłam odczuwać niepokojącą potrzebę wrzucania animowanego gifa z podskakującym uśmieszkiem (ale ją powściągnęłam ;)).
Oto dlaczego:
tak wyglądała analogiczna sytuacja przy Bułeczce:
a tak przy ostatnim z aniołków:
Gdyby ktoś był zainteresowany moim ulubionym kalkulatorem podwajania HCG znajdzie go tutaj.

Powoli dociera do mnie, że to nie tylko moja euforia i wybujały entuzjazm ale realna szansa na to, że już za parę miesięcy będziemy we czwórkę :).

20 komentarzy:

  1. Aaaa cudownie:))) Buziaki wielkie dla całej CZWÓRECZKI, a jak:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale świetnie!:) a taki kalkulator to rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mocno trzymamy kciuki za całą czwórkę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudnie! Buźka fasolinku! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Boska informacja :) Niech Kluska rośnie zdrowa! Prześlij mi w jakiś telepatyczny sposób fluidy ciążowe! :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniale tak ogromnie się cieszę!

    OdpowiedzUsuń
  7. W tych postach aż widać Twoją radość :) ja również trzymam kciuki i gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  8. no to po raz trzeci gratuluję! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowicie na pewno jest jeszcze raz przez to przechodzić, emocje i strach mocno Wam kibicuję!

    OdpowiedzUsuń