wtorek, 27 listopada 2012

Podglądanie Kluseczki

Już po usg. Serduszko bije! Kluseczka ma 3,4 mm i wszystko na swoim miejscu: łebek, brzuszek i ogonek :).
W życiu takiego ładnego ogonka nie widziałam :)!

Wizyta przyniosła też inne nowości: tej ciąży nie będę już mogła prowadzić tam gdzie prowadziłam poprzednią. Za dwa tygodnie zakładam kartę w poradni dla słodkich mam.

43 komentarze:

  1. Cieszę się!! I gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! jeszcze raz gratuluję tego cudnego ogonka :D !

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeej! Gratuluję serduszka :) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. luuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuubieeee to!!:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Serdecznie gratulacje! Super!!! Ale będziesz miała miłą niespodziankę dla rodziny w te Święta!!!
    Bardzo się cieszę!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. No to Miłka, teraz z górki chyba, co? Masz poleconego jakiegoś lekarza w tej poradni? Cieszę się jakbym sama miała małą rybkę w brzuccu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samooo ;D jakby to była moja ciąża ;D

      Usuń
    2. Prowadziła mnie będzie ta sama diabetolog co poprzednio, dobra specjalistka i bardzo fajna lekarka (chociaż jeśli chodzi o dietę bezwzględna ;)).

      Usuń
  7. Super - jeszcze raz gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow, ale świetne wieści. Gratuluję z całego serca!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. gratuluję z całego serca!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe wieści :) Czekam na pierwsze fotki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Strasznie się cieszę. Czekam na kolejne wieści.

    OdpowiedzUsuń
  12. a mówiłam, że będzie dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie! A jak Bułeczka bez cyca?

    OdpowiedzUsuń
  14. O rany, jak się cieszę! Życzę Wam wszystkiego najlepszego, zdrowego i pięknego!

    A Bułeczka, to widać, już duża dziewczynka:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Aaaaaaa!!! Ależ dobra wiadomość! :) Strasznie się cieszę, tak jak dziewczyny pisały, trochę jakbym sama w ciąży była ;) A jak Bułka? Daje radę bez cycusia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w tym względzie raczej nie ma szału :/

      Usuń
  16. Gratulacje - też należałam do słodkich :]

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakoś tak się cieplej na sercu zrobiło na Twoje wieści :-) Trzymam kciuki żeby ciąża była lekka jak z płatka a Kluseczka zdrowiutka jak ryba ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudowne wieści:))) Cała buzia mi się do Ciebie śmieje:)) Gratulacje wielkie i buziaki:**

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo się cieszę, gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. czyli cukrzyca ciężarnych? Przerabiałam temat- plusy? Dobra forma mamy dzięki zdrowej diecie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie do końca :/.
      Poprzednim razem była drakońska dieta poparta chorymi ilościami insuliny do każdego posiłku + ćwiczenia i zakaz tycia więcej niż 6 kg czyli raczej hardcore. Pewnie i tym razem nie będzie łatwo ale damy z Kluską radę!

      Usuń
    2. Miłko, będę mocno trzymała kciuki, żeby tym razem nie było tak ciężko. Jak u Ciebie będzie wszystko dobrze, to będę miała nadzieję, że i u mnie następnym razem nie będzie źle ;)
      Trzymajcie się tam zdrowo!
      Magda (słodka) mama Zuzy ;)

      Usuń
  21. Och jak cudnie!! Cieszę się! Cukrzycę i ja miałam ale dopiero pod koniec. Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  22. no, czyli wszystko super. Bardzo się cieszę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Razem z Kluseczką bardzo dziękujemy za wszystkie kciuki i gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  24. gratuluję maleństwa w drodze :)

    a cukrzycy się nie bój - ja uważam, że to najlepsze co mnie w ciąży spotkało, bo inaczej wyglądałabym dziś jak wieloryb przy moim spuście przy posiłkach :D a tak przynajmniej zdrowo się odżywiałam :)

    OdpowiedzUsuń