wtorek, 27 listopada 2012

Doniesienia z frontu

Bułka pije wodę! Kamień z serca.
Weszła w kolejny etap żałoby po cycku: nie śpi.
Do tego ząbkuje. Dzisiaj przecięła się jej prawa górna jedynka (koniec z wampirzym uśmiechem), kolejne 2 albo 3 zęby stoją w blokach startowych. Nadmiar błogosławieństwa.

Ja w znacznym stopniu opanowałam haftowanie, chociaż dosyć radykalnymi metodami: jem bardzo małe porcje co parę minut, max 40, również w nocy. Na razie wchodzi mi: jogurt naturalny, kotlet wołowy, ogórki kiszone, pasta kawiorowa (w małych ilościach) surowa cebula i pomelo. Organizm sam mi się przestawił na dietę niskowęglowodanową, spryciarz ;). Tylko ciężko ustalić kiedy jestem 1 i 2h po posiłku żeby zmierzyć cukier ;).
Aktualnie mam 3 kg na minusie.

Cieszę się jak szalona, że nie muszę wszędzie chodzić z miską :)

I trzęsę portkami przed dzisiejszym usg.

10 komentarzy:

  1. Oj kochana, trzymam jak zwykle kciuki za kolejne usg. Bułeczka już niebawem nie bedzie pamiętała o cycach, ale przykro ze musiałaś ją w ten sposób 'radykalny' odstawić, nie mniej jednak dla wyższych celów...:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też trzęse majtami...ja mam jutro wizytę...PIERWSZĄ...

    HEBAMME.BLOG.PL

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że Bułka się przestawiła. Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, że Mała zaczęła pić i że Tobie już troszkę lepiej :) Czekam na dobre wieści po USG :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciskam kciuki za USG :) Ale taki haft jaki opisujesz dooobrze wróży :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No Kochana, ostatnimi czasy to na nudę na pewno nie narzekacie, dzieję się u Was więcej niż u Lubiczów w Klanie :D
    Kciuki zaciśnięte!! Czekamy na wieści z frontu! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymaj się tam tej miski! Niebawem przejdzie - mam nadzieję:)
    Spróbuj migdałów rano pochrupać - mi tak lekarz polecił

    OdpowiedzUsuń
  8. Wielkie dzięki za kciuki :)
    Pomogły :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Będzie dobrze, bo czemu nie?:) O właśnie zobaczyłam komentarz, że było:) Super:)

    OdpowiedzUsuń