piątek, 28 września 2012

8 miesięcy bobasa

Bobas mi wydoroślał. Sama nie wiem kiedy. Niedawno skończyła 8 miesięcy a zmiany sypią się jak z rękawa.
Dopiero co jeździła gondolką (ostatnio głównie na brzuszku z odpiętą budką i widokiem na świat) a teraz wygląda w spacerówce tak naturalnie jakby nigdy nie podróżowała inaczej.
Dopiero co pełzała spokojnie przy samej podłodze a teraz najpierw usiadła i parę dni później stanęła. Obecnie dnie spędza głównie wspinając się na meble (dzisiaj pierwszy raz oderwała przy tym  nogi usiłując wpełznąć na kuferek od maszyny) a ja rozglądając się dookoła jak zaniepokojony kameleon, bo nigdy nie wiadomo kiedy i od czego Bułka odpadnie lecąc wprost na potylicę.
Robi papa.
Wieżę z klocków strąca tylko przez grzeczność. Potrafi za to zdejmować z niej pojedyncze elementy.
Wszystkimi kulistymi, pierścieniowatymi i walcowatymi zabawkami próbuje puszczać bączki, zresztą z całkiem niezłym skutkiem.
Lubi "raka nieboraka" i "noski eskimoski"
Paprochy wcina jak wcinała.
Jej typy w ramach BLW to morelki, śliweczki, jabłuszka, brokuły i fasolka szparagowa.

Z jednej strony nacieszyć się nie mogę moim dorosłym dzieckiem a z drugiej trochę mi tęskno do spokojnej stabilizacji czasów, kiedy najbardziej wstrząsającym wydarzeniem dnia była kupa za kołnierzem ;).

12 komentarzy:

  1. Mi tez brakuje tych czasow tylko lezenia:D ale teraz tez jest fajnie jak dziecko staje sie bardziej komunikatywne:)
    no i ta Kupa.. kiedys pachnaca a teraz wytrzymac sie nie da:D
    Gratulacje dla Bulki ze juz wstala!! uwazaj na te upadki;/ ja mam glownie plytki i troche paneli takze chodzilam za nia jak cien.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję nowych umiejętności :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje :) tak sobie czytam i od razu staje mi przed oczami obraz mego malucha, który również zaczął właśnie stawać, gdzie tylko się da - nie ma co, jest wesoło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawo. Fakt, dziecko rośnie niemalże z dnia na dzień. :)ah te kupy za kołnierz heheh ja już nawet nie pamiętam jak to było :D
    w sumie my już od jakiegoś czasu mamy kupę tylko w noniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejku, jak ten czas zleciał, Miłka! Ona już stoi! Czemu te dzieci tak szybko rosną???

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja Cię dobrze rozumiem. Majki też ostatnio wszędzie pełno, pełza, próbuje raczkować, siada niezdarnie, do buzi wszystko pakuje i jakby było mało to wczoraj trzymając się moich rąk...stanęła! Gdzie to tak, jak to tak, za szybko przecież...
    Dla bobasa zaś wszystkiego co najlepsze:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka silna z Niej dziewczynka:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Idzie jak burza:))
    rosną te nasze maluchy!

    OdpowiedzUsuń
  9. cczas leci....jak nie mogę się doczekać spacerówki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. My jesteśmy na samym początku przygody - czyli na etapie "kupy z kołnierzem", która rzeczywiście jest wydarzeniem dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego najlepszego dla osmiomiesięczniaka :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Że co?! I moje dziecko za 4 miesiące też będzie już takie dorosłe, jak Twoje?! No way! Przecież ona ledwo co zaczęła zabawki trzymać!

    OdpowiedzUsuń