poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Migał dziad do obrazu...

a obraz doń ani razu. Zupełnie jak bobas. Ale w kwestii naszego migania pojawiły się już pewne postępy: głodny bobas, kiedy zobaczy znak "jeść" przestaje skwierczeć, uśmiecha się i otwiera dziobek. Nie spodziewałam się żadnych efektów do 9 miesiąca, więc spotkało mnie bardzo miłe zaskoczenie.

Poza tym dzieje się, oj dzieje:

Po pierwsze wykopaliśmy* (kopał głównie Dumny Ojciec, ale i ja mam zdjęcie przy łopacie ;)) nowe oczko wodne. Jeszcze nie ma folii ale już robi wrażenie:
Po drugie bobas przemówił. Porzucił wypróbowane a-gu, gu-ła i ła-łej na rzecz papapapa, babababa, mamamama, również w kombinacjach. Nowe umiejętności wypróbował  na starszej pani w metrze.

Leżał sobie w gondoli na brzuszku i wyglądał przez przerwę między wózkiem a odpiętą budką.
Starsza pani obdarzyła ją uśmiechem i zaczęła zagadywać. Bobas nie pozostał dłużny:
- baaaaba! - wycedził, po czym rozwinął - baba pupa!
Starsza pani zasznurowała usta ale bobas wyraźnie nie wiedział kiedy skończyć
- Pu-pa! Puuuuuuupa! - piszczał radośnie zachwycony nowo odkrytym zestawem dźwięków.
- Bardzo ładnie, papapa Gabusiu - starałam się łagodzić ale bobas wiedział swoje.
Starsza pani dojechała do swojej stacji i wysiadła odprowadzona przez bobasa wyrzucanym jak z karabinu: pupa, pupa, pupa!

Po trzecie matka szyje:
Jestem radosną początkującą krawcową i w miarę możliwości powiększam moją galerię błędów i wypaczeń: wytworów zbyt szpetnych żeby ich używać (vide nowatorskie zakładki przy paputkach) i zbyt bliskich sercu by je bez żalu wyrzucić.
Papucie uszyłam w oparciu o ten tutorial. Guziczki - biedronki ufundowała ciocia Ola.

Po czwarte bobas raczkuje! Właśnie od przed chwilą! Przeraczkowała przez cały pokój! O jaaaa!

* od lewej zgodnie z ruchem wskazówek zegara: Dumny Ojciec, moja mama, mój tata z bobasem i ja

15 komentarzy:

  1. Baba pupa? Hahahahaha chcialabym mine tej pani zobaczyc:p Gratulacje z okazji nabycia nowej umiejetnosci. Moj syn pierwsze co zrobil to przywedrowal do mamy, a potem fruuu i w kabelki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję nowych umiejętności! :) Butki wyszły Ci prześlicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. genialny bobas :D gratulujemy raczkowania i moworozwoju
    a paptuty? pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  4. a jaki rozmiar tych butow?? przeciez ja Ci ukatrupie! ja je chce jak sa w rozmiarze 20 albo 21! sa cudowne! zazdroszcze umiejetnosci i maszyny!:)
    A kto to zdjecie robil tej studni:D??
    Gratuluje zamigania!
    Moja Natasza z 5 znakow nauczyla sie tylko jednego:D Światlo:D
    Super ze raczkuje!
    Zdolny bobas!

    OdpowiedzUsuń
  5. gratuluje raczkowania i nowych dzwiekow!
    a oczko faktycznie robi wrazenie

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany, jakie piękne buciki! Sama? Gratuluję! W moich oczach jest to wyczyn nieziemski!



    A Twój Bobas rośnie i rośnie:) Gratuluję nowych umiejętności:D

    OdpowiedzUsuń
  7. o ludzie, na prawdę dużo się u Was dzieje.

    OdpowiedzUsuń
  8. ach, no i te cudnej urody bamboszki:)
    wspaniałe

    OdpowiedzUsuń
  9. O, rety, faktycznie śliczne te paputki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluje nowych umiejętności, a ta baba to jakaś niekumata? Wiadomo, że dzieci wydają różne przypadkowe dźwięki. Straszne rzeczy - pupa usłyszeć. :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję, u nas tez zaczyna się raczkowanie :)
    Najważniejsze, że maluch dumnie ćwiczył nowe słowo:) teraz będzie coraz weselej.

    A buciki śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  12. No faktycznie dzieję się u Was! Same cudowności :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulujemy sukcesów w bobomigach. Mam koleżankę która też miga i są zachwyceni. Ale ja jakoś chyba cierpliwości nie mam :(

    OdpowiedzUsuń

  14. Może macie ochotę zabawić się w poszukiwanie skarbów i wyruszyć w rejs z piratem Rabarbarem? Jeśli tak to na naszym blogu w łatwy sposób można zdobyć "Dzieje Pirata Rabarbara" :)
    Zapraszamy do zabawy:

    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/08/wakacyjne-poszukiwanie-skarbow.html

    Jeśli nie macie ochoty brać udziału bardzo przepraszam za spam...

    OdpowiedzUsuń
  15. Pani najwyrazniej bez krzty dystansu do siebie. I bez zrozumienia dla bobasow i ich lingwistycznych akrobacji.
    Paputki boskie, podobnie jak scenka.
    Na migowy odzew czekaj. Nastapi. Jak bobas bedzie manualnie gotowy, to na pewno zamiga. Z poczatku pewnie ciezko bedzie sie domyslic, ze to ten znak, ale dogadacie sie :)

    OdpowiedzUsuń