środa, 4 lipca 2012

Gorąco

Bobas źle znosi upały. Przegrzewa się biedula i poci się na potęgę. Trzeba powiedzieć, że ma powody: 27,5C w mieszkaniu, 36C na zewnątrz. Szaleństwo.
Leży po kolana w wodzie, rozparta w kąpielowym leżaczku jak dziadek na rybach i nareszcie może chlapać do woli. A wszystko to ma miejsce w dużej wannie bo co prawda w wanience bobas mieści się bez obcierki, ale chlapie już bardzo dorośle ;).


18 komentarzy:

  1. to jest chyba jedyny sposób żeby przetrwać
    ufffff, jak gorąco !

    OdpowiedzUsuń
  2. Majka też nie lubi jak jest za gorąco, na szczęście póki co u nas temperatury dużo niższe.

    OdpowiedzUsuń
  3. u nas to samo, młody jak by mógł to nie wychodziłby z wanny

    OdpowiedzUsuń
  4. Nasza mała lubi się kąpać, a i od czasu jak miała ze 2 miesiące zaczęliśmy jej robić prysznic (u któregoś z nas na rękach). W taką pogodę cieszę się, że tak zrobiliśmy bo to szansa na szybkie "schłodzenie" (oczywiście temp. ustawiamy odpowiednią ;) )
    taka duchota nastała, że nie wyrabiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. 36 stopni?? Gdzie Ty kobito mieszkasz?? U nas też upał nieziemski, ale aż tyle stopni?? Koszmar :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W betonowym centrum Warszawy. Wszystko się straszliwie nagrzewa a kiedy upał trwa parę dni, ściany budynków i ulice nie wychładzają się przez noc i każdego dnia jest coraz gorzej. No i nie ma roślin, które mogłyby ciepło odparować i odbijać powierzchnią liści.

      Usuń
    2. Miłka ja sobie to wyobrażam - dziś byłam na Jagiellońskiej i na Mokotowie i mało nie oszalałam; dzięki Niebiosm za klimę w aucie :)

      Usuń
  6. u nas w domu też tak ciepło, mimo że na dworze przyjemnie. takie uroki mieszkania na poddaszu...

    OdpowiedzUsuń
  7. ojjj współczuję! pomysł z wodowaniem bobasa przedni :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas aż tak gorąco nie jest... Chociaż dzisiaj było dużo bardziej duszno niż w poprzednich dniach...

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie dziś 30,5 w domu i 45 na dworze... MASAKRA! Trzy razy Tonię kąpaliśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. moja nawet dobrze zniosła ostatni upał, piękne zdjęcie. pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja narzekam na irlandzkie deszcze...Toć taki upał musi być nie do zniesienia! Chociaż na 1dzień chętnie bym przygarnęła :P

    OdpowiedzUsuń
  12. przepiekny bobasek!! i pomysł przedni, moze keidys wyprobujemy jezeli dojdzie do nas w tym roku lato. U nas nie przekracza temperatura 20stopni:D

    OdpowiedzUsuń
  13. My kapiemy się bez przerw, non stop.. masakra, kleimy się jak superglue

    OdpowiedzUsuń
  14. Az sobie wyobtazilam tego rozpartego w wanience bobasa ;) odnosnie chlapania to niestety z wiekiem nie przechodzi - wrecz przeciwnie, po kazdej kapieli lazienka plywa ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. dobrze rozumiem bobasa, ja też mam dość tego upału w mieście...

    OdpowiedzUsuń
  16. wiemy coś na ten temat, dziecko się klei, ja do dziecka i sama do siebie;) a tak z innej beczki zapraszam do mnie na konkurs http://bobobebe.pl/blog/2012/07/06/rozswietlony-konkurs/

    OdpowiedzUsuń