poniedziałek, 23 lipca 2012

6 miesięcy bobasa

Gdzie jesteśmy kiedy nas nie ma? Pilnujemy domu rodziców. Turlamy się po trawie, wylegujemy w cieniu, upajamy świeżym powietrzem i obsługujuemy wiecznie głodne koty. Ja i moja prawie dorosła córka, która dzisiaj o 15:40 skończyła pół roku po tej stronie brzucha. Tak różni się od tego styczniowego Okruszka, że sama nie wiem czy bardziej się z tego cieszę czy żałuję.


Oprócz tego, że nadziwić się nie mogę jakie mam dorosłe dziecko zabrałam się za oswajanie maszyny mojej mamy: Predom Łucznik 466, którą otworzyłam, nasmarowałam, wyregulowałam (!!!) i uszyłam na niej pierwszą rzecz nie będącą workiem na kapcie (bo miałam taki krótki szwalniczy epizod na początku podstawówki). Efekty widać poniżej:
Wpadłam w to całe szycie. Nie miałam pojęcia, że to takie proste. Niech żyje internet! Wzory, instrukcje, porady, cała zbiorowa szwalniczo - dziewiarska mądrość ludzkości. Chyba pójdę postawić świeże kwiaty przed modemem.

21 komentarzy:

  1. Ha! Piękny bobas i piękny królik!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ zdolniacha z Ciebie, królik genialny:) Uśmiech Bobasa zaś bezcenny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki dorosły Bobas!
    ja z szyciem zatrzymałam się na szyciu śpiworów dla mojej Fleur :) i nie sądzę, żebym kiedykolwiek wyszła poza te umiejętności, mimo że dostałam nawet Singerkę w prezencie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny królik! Ja muszę zdobyć takiego milusiego stworka dla Milki jako przytulaka do leżakowania w przedszkolu :) Niestety nawet przyszycie guzika dla mnie to katorga wiec będę musiała pobiegać po sklepach ;)
    Rosną dzieciaczki w tempie ekspresowym - okres niemowlęcy mija bardzo szybko i ciężko się nim nacieszyć. Myślałam, że przy drugim dziecku uda mi się bardziej nacieszyć ciążą i maleńkością dzidziusia niż przy Emilce no ale niestety nie udało się - czas płynie jeszcze szybciej niż 3 lata temu!

    OdpowiedzUsuń
  5. hahahh:D szycie:D ja będe probować na szydelku!
    Połroczny bobas w taka pogode to wspanialy bobas!
    Samych nieplaczliwych dni zyczymy!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. jakaż to radość bobasy w cieniu spotyka;)
    królik jest jak najbardziej "z górnej półki", a świeże kwiaty przed modemem.... o Kochana, literacki majstersztyk:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny ten królik i świetny bobas.
    A skąd wzięłaś materiał i wypełnienie dzieła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Materiał to poszewka na kołdrę z secondhandu, nowa nie śmigana. Wypełniłam niestety watą bawełnianą, więc nie nadaje się do prania. Ale to tylko prototyp, następne wypełnię watą silikonową albo kulkami styropianowymi :)

      Usuń
  8. A gdzie można nabyć taką śliczną kolorową kapę do wylegiwania (?) Jest cudna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie pomogę bo mata jest pożyczona. Ale może na allegro coś trafisz? :)

      Usuń
  9. Bobasku - wszystkiego najlepszego na pół roczku! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny, pełny pozytywnej energii blog:) piękny ten kocyk na którym siedzi córcia. Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego najlepszego na te półroczku!!! A zając cudownie wyszedł!

    OdpowiedzUsuń
  12. buziaki na pół roczku :) piękny królikas :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkiego najlepszego z okazji 6 na liczniku :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Królik boski :) Czy serio jest to takie proste, czy jednak trzeba mieć trochę talentu? :P Maszyną to mogę sobie pewnie co najwyżej krzywdę zrobić!

    No i oczywiście buziaki i uściski z okazji pół roku "po tej stronie brzucha"!

    OdpowiedzUsuń
  15. sliczny zajacol, a ja pamietam jak dopiero co czytalam twoja relacje z porodu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie dziękuję w imieniu swoim, bobasa i królika :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przyłączam się do życzeń :) Niech żyje Bobas!

    OdpowiedzUsuń
  18. sliczota pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  19. Miłka, nie zdążyłam zachwycić się bobasem, królikiem i Waszymi wakacjami, a tu już nowa notka o bukiecie. Ty szczęściaro :)
    Niniejszym się ZACHWYCAM :)

    OdpowiedzUsuń