niedziela, 3 czerwca 2012

Było mleko, nie ma mleka

Miałam nadzieję, że bobasowi przejdzie jak najszybciej ale nie myślałam konkretnie o przechodzeniu na matkę. Musiałam jednak sile wyższej sprawy odpowiednio nie doprecyzować, bo już w piątek wczesnym popołudniem ległam ścięta gorączką, którą po desperackim ryciu w apteczce udało mi się zbić do 38,5 C. Gorączka pomęczyła mnie do sobotniego poranka z potem przeszła, zabierając ze sobą większość mleka.

Nic to - pomyślałam sobie - pewnie się odwodniłam. Napiję się, wypocznę i będzie dobrze. Od tego czasu zajmowałam się głównie wysypianiem, najadaniem, piciem i regularnym przystawianiem bobasa, za każdym razem z coraz gorszym skutkiem. Mleka było raczej mało, potem za mało a teraz nie ma prawie wcale. Bobas nie chciał ssać po próżnicy, więc cyc wypluwał i zasypiał za każdym razem coraz bardziej głodny. 

Dzisiaj popołudniu zaczęła spać, jeść i smutno piszczeć w 30 minutowych interwałach i nic (nawet śpiewanie o mydle przy akompaniamencie ukulele sopranowego) nie było w stanie odwrócić jej uwagi od pustego żołądka. Stwierdziłam, że nie jestem w stanie dłużej pastwić się nad własnym dzieckiem, wygrzebałam z zamrażarki mleko z lepszych czasów i nakarmiłam bobasa z butelki. Wciągnęła 80 ml i poszła spać uśmiechnięta. A ja czuję się podle.

13 komentarzy:

  1. To nie twoja wina. Jeżeli mleka faktycznie już nie masz to nie obwiniaj się o to - nie masz na to wpływu niestety... :| Trzymam kciuki aby okazało się, że to jednak nie koniec a tylko chwilowa przerwa w dostawie!

    OdpowiedzUsuń
  2. przecież to nie twoja wina, ważne że Bobas najedzony. będzie dobrze trzymamy kciuki !

    OdpowiedzUsuń
  3. nie denerwuj się, może to chwilowe...

    OdpowiedzUsuń
  4. Też trzymam kciuki za Twoje mleczko, ważne, że Malutka pojadła a mamcia ma chwilę czasu na powrót do formy:) Może laktatorem coś popróbuj, może takie ssanie spowoduje wypływ mleczka, nie wiem co Ci doradzić w każdym razie nie martw się będzie dobrze!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj dziewczyny, ale się pochorowałyście :( Może te herbatki albo tabletki laktacyjne weź? Przystawiaj jak najczęściej i pij i spokojnie, mleko wróci, takie tam zawirowanie chyba. I może zadzwoń do doradcy laktacyjnego - mam super babkę z Wawy, zawsze odbiera telefon i pogada z Tobą na pewno i może coś wymyśli. http://www.laktacjawarszawa.pl/
    Trzymajcie się!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wroci. Trzymam wszystkie kciuki za Was, dziewczyny :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie martw się i przede wszystkim nie obwiniaj. Tak jak dziewczyny piszą może spróbuj popić jakieś herbatki laktacyjne, pobudzaj piersi też laktatorem i przystawiaj malutką jak najczęściej. Będzie dobrze:) Przytulam:*

    OdpowiedzUsuń
  8. to na pewno chwilowe, mleko wróci :)

    OdpowiedzUsuń
  9. to nie twoja wina.
    widać tak miało być.
    może się odmieni. 3mam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi przykro! Mam nadzieję, i za to trzymam kciuki, że wszystko wróci do normy.

    OdpowiedzUsuń
  11. bzu sobie naparz z anyżkiem i nie zamartwiaj się. Uszy do góry. Trzymam kciuki mocno.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciastek z anyżkiem pojedz i głowa do góry. Będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń