piątek, 13 kwietnia 2012

Naturalnie czyli jak?

"Tak jest dla dziecka najlepiej, bo to jest naturalne". Chyba każda mama wcześniej czy później zetknie się z tym argumentem. "Bo wszystkie zwierzęta to czy tamto". Zastanawiałam się nad tym ostatnio i doszłam do wniosku, że chyba nie rozumiem. Wielu rzeczy (jeśli nie większości), które są naturalne u innych gatunków wcale nie chciałabym lub/i nie potrafiła wdrażać w mojej rodzinie.
Bo naturalny czyli jaki?
Naturalny jak to, że u koników morskich samce chodzą (pływają) w ciąży? Nęcące :).
Jak to, że śledzie porozumiewają się puszczając bąki? Dumny Ojciec też czasami próbuje ale nie spotyka się to ze specjalnym uznaniem ;).

Żeby nie sprowadzać sprawy do totalnego absurdu zostańmy lepiej przy ssakach. Tu też sprawa nie jest oczywista.Dla jednych naturalne jest latanie, dla innych pływanie, a jeszcze inne składają jaja.
Przeważnie pozostają z młodymi w jednym legowisku (całkiem fajnie) bo więcej legowisk nie mają (gorzej, chociaż zupełnie jak my teraz) a w sytuacji zagrożenia niektóre gatunki owe młode zjadają (raczej słabo).
Albo noszą młode w torbie (super, hiper) zawierającej 4 sutki (yyyy...). Młode są paro milimetrowe (wygoda, poród bez nacięcia ;)) a wszystko dlatego, że rodzą po około miesięcznej ciąży. Samica może być ponownie zapłodniona nawet w drugiej dobie po porodzie (niechętnie ;)) ale kolejne młode nie urodzi się dopóki torba jest zajęta (bardzo praktyczne).
Wiele gatunków po porodzie zjada łożysko. Jest to bogate źródło minerałów i dawka kalorii dla nadwątlonego organizmu.
U zwierzaków hierarchicznych  ciężarne samice lądują prawie na samym dole piramidy i jedzą to co zostało po innych (to by z całą pewnością nie przeszło ;)).
Czyli u innych ssaków ogólnie podobnie jak u mnie, ale jednak trochę inaczej. I sam fakt, że coś dobrze im służy, raczej mnie do niczego nie przekona.

Na koniec napiszę jeszcze, że jestem wielką fanką chust, BLW (na razie teoretycznie), wielorazowego pieluchowania i innych staro-nowych trendów w opiece nad bobasem. Są zgodne z moją intuicją, ich skuteczność poparto wynikami badań  i bardzo podoba mi się ich idea, mam tylko lekką alergię na "naturalną" argumentację.

4 komentarze:

  1. No i good for you!:) Ja jestem za leniwa na te trendy, choc popieram. BLW, chusty itd. - to juz istnieje od wiekow! Ja tego nie nazywam. Po prostu maly dostaje oprocz zmiksowanego obiadku (z grudkami, choc zebow jeszcze nie ma) ugotowane na parze warzywa, pokrojone winogrona, chrupki, biszkopty, chlebek i jest zadowolony. A jak mu jakis obiad nie smakuje to wciera go sobie w buzie, wiec jak widac sam wie, co mu smakujue:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale się uśmiałam:) Najbardziej podobają mi się te śledzie puszczające bąki, moja wyobraźnia się rozszalała;p Ale tak zupełnie serio, to się z Tobą całkowicie zgadzam. Trwa teraz jakaś nagonka wychwalająca naturalność pod niebiosa i często są to właśnie całkowicie puste hasła, argumenty na wszystko. Ale to też dlatego, że teraz po prostu jest na to moda i każdy nie zagłębiając ani trochę w temat, krzyczy, że jest eko...

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm... No nie wiem. Mnie przekonuje argumentacja, że dla MOJEGO gatunku latanie bez dodatkowego osprzętu nie jest naturalne, a poruszanie się na 2 kończynach i owszem. To wydaje mi się... naturalne :D I bezpieczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi sie tam nie chce:D
    nie chce mi sie dowiadywac co to chusty i jak sie je wiaze(bo nie kupilam i moje dziecko nie bylo noszone) nie umarlo z tego powodu, ona woli byc mobilne nie zwinieta(ale co ja tam wiem;))
    nie chce mi sie czytac tych ekologicznych bzdur, bo nie stac mnie na te produkty, a mloda je wszystko i nie mam glowy do takiego biegania i szukania(ale bez konserwantow kupuje wszystki i bez benzoesanow i aspartamow)
    o BLW dowiedzialam sie wtedy jak obczailam jak inne laski pisza ze stosuja jakas "metode", zrobilam glupia mine i powiemyslalm:| "toz moje dziecko je tak od kad potrafi?! to metoda! aaaaaa, o ja glupia nie wiedzilam":D

    bardzo fajny opic:)
    a ja leniwa jestem i nie lubie tych naturalnych, wspolczenisnie uwazanych za nieodzowne do prawidlowego wychowania nagonek:)

    OdpowiedzUsuń