wtorek, 10 kwietnia 2012

Małe jaja, ale jaja

Odkąd bobas dostał skazy po moim talerzu hula wiatr a zerkanie do lodówki przynosi więcej frustracji niż frajdy. Strony internetowe wymieniają długie listy produktów, których jeść nie należy, ale żeby dla odmiany zaproponować co można zjeść bez obaw brakuje chętnych.
Ostatnio, trochę przypadkiem, wpadłam na rarytas alergizujący mniej niż jajka kurze: jaja przepiórcze. Mój bobas zaaprobował :). Co prawda delikatesowa cena wydatnie utrudnia ich codzienne stosowanie ale (tu wkracza zasadniczy powód powstania tego posta) jest nadzieja dla Warszawianek mających maluchy ze skazą: zwierzętarnia SGGW prowadzi sprzedaż jajek w niewygórowanej cenie (10gr za sztukę)! Od zdrowych, nie karmionych niczym podejrzanym ptaków. Na podlinkowanej stronie jest telefon (ten na samym dole), pod którym można się dowiedzieć co i jak, tylko trzeba dzwonić do skutku bo nie zawsze ktoś jest na miejscu. Zwierzętarnia to ten fioletowy budynek.


Drugim odkryciem ostatniego tygodnia jest kozi nabiał. Smak dla konesera, jestem na dosyć trudnym etapie adaptacyjnym, cena zawrotna i tu niestety żadnej "mety" nie opracowałam, jeśli znacie jakieś miejsca gdzie można się taniej zaopatrzyć w kozie specjały, dajcie cynk :).

10 komentarzy:

  1. ojj.. nie zazdroszcze tego uczucia jak zerka sie do lodówki .. ja karmie MM wiec jesli chodzi o jedzenie mam troche lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciężka sprawa z tą skazą. Mam znajomą, która "dzięki" a może "przez" tą dietę schudła wręcz nie do poznania - chociaż ona akurat była zadowolona z tego efektu, bo przed ciążą bezskutecznie próbowała go osiągnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kozie jogurty są pycha - w wielu marketach można je dostać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też wiecznie analizuję swoją dietę i waham się setki razy za nim spróbuję nowego produktu, a Majkę jak bolał brzuch tak boli nadal... Ech, ciężkie jest życie matek karmiących piersią;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Współczuję, u nas puki co nie zauważyłam alergii.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że chociaż te jajka są w dobrej cenie :)
    Trzymam kciuki za nowe odkrycia kulinarne!

    OdpowiedzUsuń
  7. o to te przepirócze przecież tańsze od kurzęcych :)
    a i skoro bobas aprobuje to ratunek jest :)
    tyle że jajka pewnie jak każde - w rozsądnych ilościach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z ilością nie można zaszaleć ale 5 na raz się udaje :) a i w smaku całkiem niezłe :)

      Usuń
  8. O widzisz, syudiowałam na sggw a kompletnie zapomniałam że tam sie można zaopatrzyć :) Z kozich produktów póki co kupiłam w markecie jogurt, ale niestety nie bardzo Chłopakom podpasował :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem czy produkty o obniżonej zawartości laktozy łapią się do Twojej diety, ale w Kauflandzie jest mleko takowe. Cena (ech...) 4zł z groszem.
    Magda

    OdpowiedzUsuń