środa, 7 marca 2012

Ewenement we własnej osobie

Powinnyśmy mieć bobasem jeszcze przynajmniej z pół roku spokoju od takich rewelacji. Tak by podpowiadała logika i doświadczenie innych mam. Ale u nas wszystko idzie innym rytmem. Tym razem padło na zęby. U miesięcznego malucha? Ano, wszystko na to wskazuje.

Już po powrocie ze szpitala dało się coś w bobasowej paszczęce zauważyć. Małe białe kropeczki na dole. Może osad z mleka pomyślałam i zapomniałam o sprawie. Ale ostatnio bobas zaczął się straszliwie ślinić i pchać łapki do buzi a przy bliższych oględzinach okazało się, że "osad z mleka" opuchł, zaczerwienił się a plamki zdecydowanie się powiększyły.

Postanowiłam wyjaśnić wątpliwości przy okazji wizyty u pediatry. Odpytałam panią doktor o różne bobasowe sprawy a na koniec zadałam dręczące mnie pytanie:
- Czy to możliwe, żeby Małej rosły zęby?
- To byłby jakiś ewenement! Ale zobaczmy!
Pogrzebała szpatułką, popukała i mruczy pod nosem:
- To byłby jakiś ewenement!
Wróciła do biurka.
- Czy to mogą być zęby? - zagaiłam
- Na górze zębów nie ma. (dziękuję, tyle widzę, pomyślałam sobie)
- A na dole?
- To by było bardzo dziwne.
- Ale są czy nie ma?
- Taki byłby z ciebie ewenement? - zagadnęła bobasa i nic więcej z niej nie wydusiłam.

Kiedy zaczynałam posta taki właśnie był mój stan wiedzy, ale w międzyczasie bobas postanowił się do tych rewelacji ustosunkować:
płakał, przewinęłam, płakał, nakarmiłam, płakał i pchał łapki do buzi, zajrzałam "osad z mleka" podrósł, wsadziłam palucha, był twardy, wzięłam łyżeczkę i "wypukałam". Jeden guzek jest na wierzchu.

13 komentarzy:

  1. Po pierwsze- jedno słowo w sprawie Bobasa- EXTRA!:D
    Po drugie- no z zębami mnie zatkało:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow!! Bobas poszalał z tym ząbkiem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. No to ładnie :) Ząbek u miesięcznego bobasa to naprawdę ewenement :) Mojemu synkowi wyszły dwie dolne jedyneczki jak skończył równo 4 miesiące i byłam tym faktem bardzo zaskoczona bo to wcześnie jak dla mnie. No ale widzę, że innym Maluszkom też się spieszy do gryzienia :) Po co im ząbki skoro mają pić mleczko? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No nieźle nieźle. U nas pamiętam ząbki zaczynały dawać znać jakoś w 3mcu i dopiero po miesiącu pierwszy się wybił. Także jeśli to ząbek - nic tylko gratulować :))

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha, co za Wafelek!

    Gratuluję, perły Ci się należą;)

    Znajoma mojej Mamuszki (mamy) urodziła chłopca z trzema ząbkami. Nie mogłam uwierzyć, dopóki nie zobaczyłam. Leżały razem na poporodówce (tzn Mucha i ta pani;), nie zęby)

    OdpowiedzUsuń
  6. Woooow! To CI bobas :D
    Ale słuchaj, słyszałam, że jakieś dziecko urodziło się już z kilkoma zębami, więc...wszystko się może zdarzyć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale numer, mój Antoś też się ślini i rączki pcha do buzi, ale na razie ani słychu, ani widu. Gratuluję 1 zęba!

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja przyjaciółka urodziła się z ząbkiem:) Jednak podobno nie jest dobrze, jak maluchy tak szybko dostają swoje perełki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bobas cudny! A z zębami też jestem w szoku ;)

    OdpowiedzUsuń