wtorek, 7 lutego 2012

Szał zakupów

Oszalałam, zwariowałam, zatęskniłam do figury sprzed ciąży i kupiłam sobie gorset. Taki prawdziwy underbust, jaki chodził za mną od dłuższego czasu:
bo tak mi się jakoś zrobiło ostatnio, że nabrałam ochoty na otrząśnięcie się z ciążowego rozmamłania. Energia mnie rozpiera. Mam ochotę spacerować, jeździć na rowerze, nawet babciochodzić (nordic walking inaczej), pływać i podskakiwać. Co znacznie bardziej zgubne dla mojego portfela mam też ochotę wymieniać garderobę. W pierwszym przeszkadza mi aura a w drugim zdrowy rozsądek, więc staram się ograniczać. Chociaż jak widać w mojej silnej woli pojawił się malutki wyłom, taki w sam raz na gorset i piękną kwietną sukienkę do ziemi na lato i niedrogi steampunk'owy zegarek na łańcuszku i bluzko-tunikę do karmienia z drugiej ręki i piękne kolczyki retro z fioletowym kamykiem ale podróbki i wcale dużo nie kosztowały... taaaak... trzy głębokie wdechy i koniec zakupów.

A wracając do gorsetu żeby go kupić musiałam się zmierzyć:
waga: 60 kg (- 6 od porodu, + 4 względem stanu sprzed ciąży)
obwód "w talii", jakiej talii?:  79 cm (- 28 od porodu, + 9 względem stanu sprzed ciąży)
obwód pod biustem: 80 cm (bez zmian, + 10 względem stanu sprzed ciąży)
obwód w biuście:  99 cm (bez zmian, + 14 względem stanu sprzed ciąży)
obwód w biodrach: 100 cm (bez zmian, + 10 względem stanu sprzed ciąży)

9 komentarzy:

  1. Jakos trzeba sobie to mamowe zycie jeszcze bardziej umilac, bo zanim to corka zrobi (czyt. zabierze mame na zakupy i odwrotnie) to troche potrwa :)
    Jakos nigdy nie lubilam takich mocno przylegajacych do ciala rzeczy, mialas juz wczesniej? Do tego zadnych sztucznych, najlepiej miekka bawelna, na mysl o rajstopach z lycry mam dreszcze, brrr. Dawno temu lubilam dlugie sukienki, spodnice, w ciazy za nimi zatesknilam, ale nie kupilam, hmmm :) pokaz sukienke :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstyd ale na jednej się nie skończyło. Kiedy dojdą to jasne, że pokażę :)

      Usuń
  2. Ja muszę wymienić buty... :( Bo mi stopa po ciąży urosła o rozmiar. Jestem załamana bo jestem butoholiczką i moje cudne okazy są za małe :( Ale, za to jak sobie pomyślę, że muszę skompletować i botki i balerinki i sandały i szpilki i japonki i adidasy to mi humor wraca hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też niestety stopy urosły. Łudziłam się, że to minie ale chyba jednak nie :/.

      Usuń
  3. Su[er ten gorset. Zawsze chciałam taki mieć ale nigdy nie miałam talii - kiedyś byłam za chuda teraz mam za duża oponkę:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja muszę spodnie wymienić, bo brzuch swoją drogą ale biodra jak się poszerzyły tak zostały:D Ale-nie ubolewam, bo zawsze miałam tyłek jak paczka zapałek:D

    OdpowiedzUsuń
  5. No wymiary niczego sobie, a zaledwie 2 tyg. od porodu. Chyba masz powody do zadowolenia ;) Zazdroszczę energii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. NO pewnie ze powinnas byc dumna, tak szybko i tyle zrzucilas, reszta sama przyjdzie szczegolnie ze masz tyle energii i zapału! Zazdroszcze i juz sama tesknie do figury 'sprzed' pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow :D świetny gorset!! chociaż ja wolę takie na biust :)
    A wymiary dla mnie imponujące! nie masz się czym przejmować, nie jedna by takie chciała nawet przed ciążą ;)

    OdpowiedzUsuń