piątek, 17 lutego 2012

Bobas - Walkiria

Widzę wyraźnie świetlaną przyszłość bobasa. Przyszłość operową. Ma do tego wrodzone predyspozycje: mocne płuca, wytrzymałe gardło, temperament divy i potrzebę bycia w centrum uwagi. Tak sobie myślę kiedy mi już nerwy puszczają. Bo tak naprawdę bobas ma kolki i zbolały brzuszek. Biedna mała Brunhilda.

Dzisiaj miałyśmy chwilę przerwy. Pewnie ładuje akumulatory przed kolejną nocą. Ale dał mi szansę zabrać się za rysowanie, to mój pierwszy raz od porodu. Nie miałam pojęcia jak mi tego brakowało :).

12 komentarzy:

  1. Mi też brakowało Twoich rysunków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne sa twoje rysunki :) Mialam pytac czy mozna sobie ten ze slimakami wydrukowac? Tez chcialabym zawiesc gdzies w okolicach maty, idealnie pasuje bo mamy wszedzie zwierzaki pospolite :) wow, wlasnie po zmianie maty mi sie cora przekrecila!!!
    Nos ja jak najczesciej mozesz w chuscie bedzie blisko, a ty tez tak bedziesz mogla rysowac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, czym chata bogata :), wysyłam wersję w większej rozdzielczości :). No i gratuluję Wiercipiętce :)

      Usuń
  3. Biedulka zakolkowana, bycie dzidziusiem to nie buła z masłem :( posusz ją suszarką po brzuszku (przez tetrówkę złożoną) to się troszkę wyciszy i dozna ulgi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie pomaga ani suszarka, ani kładzenie na brzuszku, ani przytulanie, ani masowanie, ani obgryzanie paznokci (moich paznokci dla pełnej jasności) :(
      Bobas ma kolki i dyschezję niemowlęcą. Podobno samo przejdzie za parę tygodni lub miesięcy.

      Usuń
  4. oj bidulka bidulka. a rysunek, nie no, genialny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dziękujemy za pochwałę Brunhildy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A jakieś medykamenty, kropelki na kolkę próbowaliście? czy to jeszcze za wcześnie??

    Rysunek jak zawsze - świetny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za malutka jeszcze :(, za tydzień wkroczymy z sab simplex

      Usuń
  7. a może będzie organistką - tak jak mój Witek, przewył pierwsze 3 miesiące życia, za to teraz jest pogodny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej bobas się męczy :( oby przeszło jak najszybciej!

    OdpowiedzUsuń
  9. A ciepła pieluszka na brzuszek. Współczuję Ci wiem co to znaczą kolki, u nas pomagał infacol ale stosowany regularnie czy po każdym karmieniu. Myślałam że moja córka też będzie diva operową, ale po jakimś czasie głosowo bardziej upodobniła się do Nergala, na szczęście teraz już śpiewa normalnym głosem.

    OdpowiedzUsuń