poniedziałek, 13 lutego 2012

3 tygodnie bobasa

3 tygodnie temu, o 15:55, świeżutki, piętnastominutowy bobas wyglądał tak:
Miał już zadatki na najpiękniejszego bobasa na świecie, ale oczywiste było to chyba głównie dla zakochanej rodziny. Przez te trzy tygodnie zmienił się nie do poznania: zmądrzał, wypiękniał i utył. Nóżki jak parówki zastąpiły nogi z prawdziwego zdarzenia: z łydkami i uroczymi, tłuściutkimi niemowlęcymi udkami, pojawił się drugi podbródek i chluba dumnej matki - fałdki wokół nadgarstków. Pojawiły się też słodkie uśmiechy, pierwsze dźwięki inne niż rozpaczliwe wycie a wczoraj bobas pierwszy raz zapłakał łezkami jak groszki. Trzy dni temu pierwszy i jak do tej pory jedyny raz bobas przeturlał się na boczek. Nikt nie wie jak do tego doszło, faktem jest, że znaleźliśmy wiercipiętę ułożoną na boczku, buźką do szczebelków. Nawet Dumny Ojciec - sceptyk i maruda stwierdził sam z siebie, że nasz pokemon bardzo szybko leveluje ;).
W prezencie od Miasta Stołecznego Warszawy bobas otrzymał numer PESEL i teoretycznie powinnam go dzisiaj zapisać do żłobka. Ale nie mogłam. Takiego Pączusia do żłobka? Już od września?

7 komentarzy:

  1. Przepiekny dzidzius;) serdecznie Wam gratuluje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny piękny piękny:)

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny Pokemon wam powstał ;) hehe ;p
    żartuję :)
    Aj fałdki sa najukochańsze !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nasz jest starszy o 5 tygodni i obserwacja tego jak rośnie z takiej kruszyny nieprawdopodobnej, do soczystego, tłustego dzieciaka, który nie jest już kurczakiem, ale istotą powoli społeczną jest rzeczą fascynującą :)
    OPL

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest uroczy, niech rośnie zdrowo!

    A jak mama miewa się po tych trzech tygodniach?

    OdpowiedzUsuń
  6. mój bobas ma na miejscu tylko jedna babcię, a do tego pracującą, więc też czeka nas żłobek i też nie wiem, jak sobie z tym poradzę.
    a Twój bobas ma uroku co nie miara :)

    OdpowiedzUsuń