piątek, 23 grudnia 2011

Ordery Ciężarnej

Od dłuższego czasu Wysoka Kapituła w mojej osobie przyznaje ordery. Zapracowuję na nie regularnie dokarmiając bobasa różnymi pysznościami. Czasami trafi się prawdziwa gratka: Złota Gwiazda Maślana albo Paprykowy Medal Zasługi za Dzielność ale przeważnie są to pospolite Ordery Jogurtowe, Grapefruitowe czy Kawy Zbożowej.
Z natury nie jestem chełpliwa i zachowałabym dla siebie liczne sukcesy na polu pospiesznej konsumpcji. Staram się więc zdejmować ordery ale moją powiększoną pierś, nawet przyobleczoną w świeżo wyjęte z prania koszulki, pokrywają kolorowe, pamiątkowe baretki.
Wczoraj wzbogaciłam się o najbardziej, jak dotychczas, spektakularne odznaczenie: Order Zasług za Spożycie Granata.
Jak tak dalej pójdzie nie zmieści się kolejna grupa odznaczeń: Ordery Bobasa ; ).

1 komentarz:

  1. Bądź dumna :) Teraz to nic, poczekaj na wielkie odznaczenia matki karmiącej albo eleganckie hafty dziecięcia :D Często na plecach.

    OdpowiedzUsuń