niedziela, 11 grudnia 2011

33 tydzień - pakuję torbę

Wczoraj bobas zrobił sztuczkę: tak fajtał, że było go widać z drugiego końca pokoju przez  gruby sweter. Brzuch też zrobił sztuczkę: opuścił się. Teraz już oficjalnie można powiedzieć, że bobas siedzi mi na kolanach. A raczej stoi na głowie. Już niedługo do tej jogi (stania na głowie, ma się rozumieć) dołączy reszta świata, więc koniec z marudzeniem, trzeba się spakować do szpitala.

Jak na razie ważymy 64 kg (+ 8)
W brzuszku mamy 103 cm (+ 33)
obwód pod biustem: 80 cm (+ 10)
obwód w biuście:  96 cm (+ 15)
obwód w biodrach: 97 cm (+ 7)

Od 29. tygodnia nic się nie zmieniło oprócz mojego nastawienia i temperamentu bobasa. Bobas zapamiętale wywija a ja coraz lepiej czuję, że nadchodzą zmiany i cieszę się na nie.

3 komentarze:

  1. Ja planuję się spakować przed świętami:)
    Ale juz teraz wszystkie potrzebne rzeczy dla mnie i Małego leżą oddzielnie, gotowe do zabrania:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ajj! Powodzenia w pakowaniu :D mam nadzieję, że Bobas na razie się nie będzie wygłupiał i wytrzyma do 38tc :)
    P.S. widziałam, że wygrałaś konkurs blogowy - gratuluję, bo bardzo Ci kibicowałam!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję :)! Bardzo miła niespodzianka :)!

    OdpowiedzUsuń