sobota, 19 listopada 2011

Testujemy Eko kule

 Od kilku tygodni piorę w eko kulach. Wiele osób pyta mnie jak mi się pierze i jak to u licha działa, bo firmy sprzedające tego typu wynalazki raczą nas wielce optymistycznymi ale niestety jałowymi poznawczo, "naukowawymi" wywodami okraszonymi mądrymi "angielskawymi" terminami albo co gorsza odwołującymi się wprost do duszy (typu "Ecoballs uosabiają wszystko w co wierzymy").

Jako, że swoje musiałam odpękać żeby przedrzeć się przez całe to emocjonalne głaskanie mojego eko-ego i znaleźć cokolwiek merytorycznego, postanowiłam zebrać to do kupki dla innych zainteresowanych.

Z dosyć szerokiej oferty wybrałam dosyć drogie (około 120 zł) kule Ecoballs firmy Ecozone:

 a, że jestem skora do szalonych porywów, zdecydowałam się od razu na wariant na 1000 prań.


Skład:
  • Non-toxic solid washing pellets
  • Higher alkyl sulphate (niejonowa substancja powierzchniowo czynna)
  • Biodegradable non-ionic surfactant (niejonowa substancja powierzchniowo czynna zdolna do tworzenia miceli)
  • Sodium metasilicate (alkalium)
  • Calcium carbonate (alkalium)
  • Sodium carbonate (alkalium)
  • Sodium tripolyphosphate (alkalium)
  • Cellulose gum
 Co zawiera klasyczny proszek?

- Związki powierzchniowo-czynne
  • Szybkie zwilżanie włókna
  • Usuwanie cząstek brudu z włókna,
    poprzez odpychanie elektrostatyczne 
  • Solubilizacja (zwiększenie rozpuszczalności) oleju,
    poprzez tworzenie miceli
  • Tworzenie zawiesiny brudu w roztworze
W kulach ta grupa reprezentowana jest przez: Higher alkyl sulphate i tajemniczy surfaktant niejonowy.

- Alkalia:

  • Neutralizacja zabrudzenia kwaśnego
  • Zmydlanie brudu tłuszczowego
  • Polepszenie usuwania brudu, na przykład, ze związkami anionowymi
  • Polepszenie tworzenia zawiesiny brudu i zapobieganie ponownemu
    osadzaniu się brudu
  • Optymalizacja warunków bielenia
  • Optymalizacja warunków dla stosowania enzymów
Z alkaliów w kulach mamy:
  • bezwodny metakrzemian sodu (ph 1%=12,4, czynnośc alkaliczna jako Na2O 49%, dobra zdolność tworzenia zawiesiny brudu, dobra moc zwilżania, bardzo dobre właściwości usuwające brud, dobre właściwości płuczące), stosowany w detergentach typu „medium/heavy duty”
  • węglan sodu (ph 1%=11,5, czynnośc alkaliczna jako Na2O 29%, słaba zdolność tworzenia zawiesiny brudu, bardzo słaba moc zwilżania, zadowalające właściwości usuwające brud, słabe właściwości płuczące) występuje w postaci domieszki do krzemianów w celu zapewnienia odpowiedniej alkaliczności (pH 10 - 11)
  • STP (Sodium tripolyphosphate) (ph 1%=9,6, zadowalająca zdolność tworzenia zawiesiny brudu, słaba moc zwilżania, zadowalające właściwości usuwające brud, dobre właściwości płuczące)
To właśnie wysokie pH morduje mikroby.

- Sekwestranty
związki chemiczne, które usuwają jony zawarte w wodzie twardej (wapń, magnez). 
  • zeolity
  • fosforany
  • fosfoniany NTA/EDTA
  • polimery akrylowe

Paskudne dla środowiska, w kulach ich nie ma. Jeśli ktoś ma bardzo twardą wodę może stosować magnoball.


- Inne składniki
  • Zapobieganie ponownemu osadzaniu się brudu
  • Rozjaśniacze optyczne
  • Enzymy
  • Środki bielące i ich aktywatory
  • Wypełniacze elektrolitowe 
  • Środki zapachowe
  • Środki ułatwiające przepływ
  • Kolorowe granulki
  • Środki przeciwpieniące na bazie krzemu
Tych związków też w kulach nie ma więc nie ma co oczekiwać olśniewająco białego prania. Można dosypywać sody do białego prania.

Tyle teorii teraz praktyka: Podobno wystarczy skrócony program, nie sprawdziłam tego bo mamy przepradawną pralkę i nie da się w niej takiego ustawić. Piorę w 40C (rzeczy lekko i średnio zabrudzone) lub w 50C (mocno zabrudzone). Mam bardzo twardą wodę ale mimo, że nie stosuję magnoball'a i nie widzę żadnych niepokojących objawów. Piorę głównie rzeczy moje i Przyszłego Ojca który jest pasjonatem ruchu w każdej postaci (dojeżdża do pracy na rowerze a nie potrafi jeździć powoli, chodzi na łyżwy, czasami dorabia pracując fizycznie) i straszliwie przepaca ubrania. Mimo to zapach się ładnie spiera, podobnie jak świeże plamy, również z krwi (po moim kuciu się do pomiarów cukru). Tłuste i stare plamy zeszły bez problemu po zastosowaniu Ecostain - odplamiacza dodanego do zestawu. Do prania (do kieszeni na płyn do zmiękczania) dodaję kilka kropli olejku eterycznego - lawendowego albo opium, którym pranie pięknie, delikatnie pachnie.

Podsumowując: Prane w kulach rzeczy są czyste, doprane, bez lepkiego, niewypłukanego proszku, bez zapachu. Nie elektryzują się i są nawet bardziej miękkie od pranych ze zmiękczaczem do tkanin. Dodany do zestawu odplamiacz bez problemu radzi sobie z zabrudzeniami, które generujemy my, zobaczymy jak sobie poradzi z bobasowymi plamami. Dla mnie idealne rozwiązanie do kolorowego prania, niestety o śnieżnej bieli możemy zapomnieć. Rozwiązaniem może być dodawanie do białego prania niewielkich ilości proszku (tak robię) lub sody (tak słyszałam).

Przy pisaniu ten notatki pomogła mi broszura "Zrównoważony rozwój przemysłowych procesów pralniczych"  wydana w ramach programu Leonardo da Vinci Project.

2 komentarze:

  1. Ciekawe rozwiązanie :) Jednak ja jestem zboczona i uwielbiam zapach proszku do prana :P nie wyobrażam sobie wyciągać pranie bez zapachu :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe rozwiązanie ale najbardziej zainspirowało mnie to, że dodajesz kilka kropli olejku eterycznego zamiast płynu do płukania. Chyba zacznę od tego - świetny pomysł !
    Przy okazji chciałabym Cię gorąco zaprosić do wzięcia udziału w mojej blogowej akcji Mama Glamour szczegóły na blogu http://mamaglamour2011.blogspot.com/
    Zapraszam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń