sobota, 15 października 2011

Brzuch publiczny

Po przeczytaniu tego posta zaczęłam się zastanawiać jak kwestia straszenia przez bardziej doświadczonych wygląda w ciąży. Owszem, straszą trochę porodem, laktacją, nieprzespanymi nocami i brakiem czasu ale nie w takim natężeniu żeby było to warto roztrząsać.

Zauważyłam natomiast inną rzecz: mój brzuch przestał być moim brzuchem a zaczął być własnością publiczną, szczególnie starszych pań. I nie mówię o klasycznym: "na kiedy termin? oooo, to duży/malutki ma pani brzuszek jak na ten miesiąc! A będzie chłopiec czy dziewczynka? Ja myślę, że jednak to drugie..."

Wybrałyśmy się z koleżankami do sklepu z używaną odzieżą. Stałam właśnie w kolejce do przymierzalni kiedy jedna z pań nie wytrzymała:
-ja panią bardzo proszę, żeby nie tłamsiła tak pani tego dziecka!
Zamieniona w pogrubiony, podkreślony znak zapytania czekałam na dalsze wyjaśnienia.
-chodzi przecież o ciemne kolory moja droga!  Pani ma na sobie czarne spodnie, przy samym brzuchu, nie można!
Wtedy wkroczyła pani numer 2:
-spójrzcie tylko jakie ubrania ta pani dla siebie wybrała! Chciałaby pewnie żebyśmy wszystkie się tak ubierały! - wysyczała wskazując na trzymane przez panią numer 1 kwietne koszule non iron.
-tak, tak - poparły panią nr 2 inne kupujące
-ależ droga pani - odparowała pani numer 1 - wszyscy wiemy, że kolor wpływa na samopoczucie i energię! Zaklinam cię gołąbku, niech pani nie nosi czerni. Dziecko będzie przygaszone. Czy ma pani na sobie więcej czarnych rzeczy?
- podkoszulkę - wyznałam
- też przy samym brzuchu! - tego już dla pani nr 1 było wyraźnie za dużo.
- a gdzie ma mieć? - zapytała pani nr 2 po czym zwróciła się do mnie - proszę mi obiecać, że będzie pani dalej nosić czarne ubrania!

Wyszłam ze sklepu i temat niby zniknął ale nie do końca, bo starsze panie czają się tu i tam, zawsze skore do udzielania rady:
- nie trzymaj rąk w kieszeniach bo przedwcześnie urodzisz,
- nie podnoś rąk do góry i nie noś łańcuszków bo się w pępowinę zaplącze,
- nie patrz na księżyc bo będzie łyse, zwłaszcza na księżyc w pełni,
- nie noś ubrań przy ciele bo zauważą, że jesteś w ciąży i ktoś zauroczy,
- i nigdy, ale to przenigdy nie patrz, jak ktoś zapala świeczki lewą ręką, bo nie i już

Nie mogę się na bobasa doczekać,  nie tylko dlatego, że będzie bobas, ale też dlatego, że mój brzuch stanie się z powrotem jedną z części mojego ciała.

3 komentarze:

  1. Ale się uśmiałam :)
    ale od swojej babci wychodzę z takim samym stosem "cudownych" rad - a to dopiero I trymestr...

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam jak piszesz! Powinnaś się zabrać za jakąś książkę! Choco

    OdpowiedzUsuń
  3. świete :) Yllka

    OdpowiedzUsuń